No i kolejna próba, czuje, że niedługo wyjdę :). Ostatnio gdy się relaksowałem zacząłem słyszeć śpiew małych dzieci. Na forum pisali żeby takich rzeczy się nie bać więc nie zwracałem na to uwagi po chwili to umilkło. Niestety nie zapamiętałem słów po tym jak przestałem słyszeć te głosy poczułem jakby moja głowa była strasznie ciężka. To uczucie było strasznie dziwne po czułem to jakby w mózgu paskudne uczucie. Niestety przez przypadek się ruszyłem i schrzaniłem :/. Nigdy nie próbuje wyjść drugi raz bo po długim relaksie słabo się czuje. Na jakiś czas muszę dać sobie spokój z próbami bo jestem chory. Podobno podczas choroby lepiej nie wychodzić.