oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Future's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 30.04.2010 - 17:45
Był to sen w którym spotkałem dziwną postać, a zaczęło się to tak:
Biegałem z kumplami po podwórku i graliśmy w piłkę. Nagle upadłem i widziałem siebie z góry kumpli i innych istot wokół nie widziałem. Oprócz pewnej zakapturzonej postaci trzymającą bodajże krzyż w prawej dłoni. Gdy zbliżałem się do niej miałem uczucie jakbym nie miał już nigdy doznać dobra czułem ogromnie niewyobrażalny smutek. Postać wskazała mi ręką niebo nie ujrzałem jasnego światła nie słyszałem anielskich chórów. Ze zdziwieniem oglądałem niebo koloru pomarańczowego? coś jak wieczorne niebo. Lecz światło było jaśniejsze, im dłużej spoglądałem na niebo tym większy czułem smutek. Nagle postać odezwała się i powiedziała, że świat nie jest taki jak opisują nam ludzie, że przed nami ludźmi jest jeszcze długa droga do dobra mówiła o cierpieniu i katastrofach. Później kazała mi wracać i żyć dalej. Obudziłem się w nocy czułem kogoś obecność w pokoju bałem się, ale jednocześnie tęskniłem sam nie wiem za czym. Od tego czasu często miewam jakby wizje na jawie o wojnach widzę dokładnie gdzie i kiedy co się stanie. Widziałem, że w 2015 wybuchnie wojna, ale sam nie wiem czy tak się stanie. Widziałem dokładną mapę świata której nawet nie znam na pamięć i strzałkę prowadzącą z europy (chyba z Niemiec) do USA. Nie wiem co o tym myślicie mam nadzieje na pozytywne komentarze i wytłumaczenie dlaczego widzę na jawie wojny itp.

 
« Następny starszy · Future's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz