Kolejna próba po całym dniu jazdy na rowerze byłem padnięty jak nigdy. Po powrocie do domu późnym wieczorem wbiłem się jeszcze na forum i na chat. Popisałem sobie trochę z ludziskami i postanowiłem położyć się i spróbować wyjść. Relaksowałem się dość długo a po jakimś czasie poczułem jakby stopa zsuwała się po łóżku pomyślałem sobie, że jest dobra fazka i relaksowałem się dalej. Po jakimś czasie słyszałem jakby ktoś napierdzielał obok mnie metalem o metal strasznie mnie to rozpraszało ale wiedziałem, że o tej godzinie nikt by nic nie robił w domu. Relaksowałem się a po jakimś czasie miałem uczucie jakby mnie coś wyciągało z ciała powoli traciłem świadomość ale się nie poddawałem. Po jakimś czasie trochę dziwnie się czułem i jakby to opisać... ocknąłem się na podwórku i tak sobie chodziłem...
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services