Ostatnio mam mało czasu na oobe, dużo się dzieje, stąd dłuższa przerwa. Dzisiaj miałem kilka pięknych Ldków, połgodzinnych! Jak dla mnie to długo udało mi się utrzymać ten stan. Zwykle bywały to kilku-kilkunasto minutówki. Tym bardziej, że był to spontan, ocknięcie się we śnie. Nie zapamiętałem ich szczegółowo, bo szybko musiałem się rano zwlec z łoża i poginać na zajęcia. Ale dobre i to. W dodatku robie coś co nie pozwala mi na oobe. Rozwijać tego nie będe. Moja sprawa. Dzisiaj mały przełom. Super, znowu kroczek do przodu. Oby tylko lepiej, bo muszę przyznać, że nie potrafie już zyć bez oobe. Zawsze jak tylko uda mi się zapukać do drzwi astrala, czuje się następnego ranka jak nowo narodzony. Masa energii, świeżość. Fajne uczucie. Dzisiaj przed spaniem pobajeruje czakry ;] czekam z niecierpliwością na kolejne przgody, o ile czas na to pozwoli. Pozrdo dla wytrwałych!!
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services