2 test: lipa jakich mało. Bardzo szybko mnie zmuliło do tego stopnia, że musiałem zrobić sobie przerwę. 3 test: hahaha śmiech na sali nic więcej, mieszanka sygnałów wywołująca srake. Dosłownie xD
No i 3 test: całkowita zmiana dźwięków na Krzysztof Janiewicz - Medytacja Świata, Mariusz Wojtoń - Oświecony Umysł, Krzysztof Janiewicz - Cave Experience. Kolejność właśnie taka, inna ssie. Efekty: pierwszy dźwięk (końcówka) jest tak zajebista, że gdybym był zjarany to słuchałbym całą noc, wcale nie chcąc wychodzić. Drugi dźwięk: Świetna kombinacja. Przysnąłem w jej trakcie, trzeci sygnał jest o wiele cichszy od poprzednich, także wprowadził mnie głębiej w fazę snu. No i kolejka od początku: rozpoczyna się pierwszy sygnał. Słyszę go we śnie. I teraz taki motyw: we śnie kładę się i staram się wyjść z ciała (we śnie!), najlepsze jest to , że nie jestem świadomy i nie robię tego samowolnie, jest to taki mimowolny odruch, reakcja na dźwięk kojarzący się z oobe. Raz mi już coś takiego się udało. Wychodzę wtedy w moim domu tam, gdzie faktycznie śpię i przychodzi mi to baaardzo łatwo i szybko (kilka sekund). Tym razem jednak oobe we śnie nie wyszło, znów zostało mi wkurwiać się, dlaczego od tak dawna nic mi nie idzie, chociaż jestem o krok! Kurwa!!! koniec opierdalania się!
ps. obrałem sobie taki mały totem, który noszę zawsze w kieszeni (jakiś tydzień temu). Służy mi on za impuls do TR testu rzeczywistości, gdziekolwiek idę (idę! nie siedzę, bo we śnie nie siedzisz tylko zazwyczaj gdzieś poginasz), sięgam do kieszeni i bawie się nim (bez skojarzeń zboki!:D) mam nadzieję, że po jakimś czasie we śnie odruchowo sięgnę do kieszeni i będę miał pięknego Ldka. Zdaje sobie sprawę z tego, że zanim wejdzie mi to w nawyk, potrwa to jeszcze ze 2 miesiące... no ale coż, za darmo to można dostać wpierdol na mieście, albo żółtaczkę w szpitalu.
ps2. niech nikt nie wmawia mi, że Ld i Oobe to to samo. Jeśli tak sądzisz, to nigdy nie miałeś oobe, albo ld, albo jedno i drugie, lub tak bardzo podniecasz się oobe, że w czasie ld upodabniasz wszystko do tego co wyczytałeś o oobe. W każdym razie myśl co chcesz
"ps2. niech nikt nie wmawia mi, że Ld i Oobe to to samo. Jeśli tak sądzisz, to nigdy nie miałeś oobe. "
Powiedz to Silverce :D hehe
Nic nikomu nie będę wyjaśniał, bo mnie zaraz zbesztacie. Mam swoje doświadczenia, swoje poglądy, a wierze w to co sam widzę, nie w to co ktoś mówi
Bilu spoko;) nie obrażę się. Każdy ma swój pogląd na te sprawy i dobrze:):):);)
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services