Wczoraj, kładąc się spać, zrobiłem sobie mały mix hemi-sync. Astral Projection, Brainwave Synchronization i do tego Lucid Dreaming with Wolves, wszystko Krzysztofa Janiewicza (dzięki Shaikki!). Wyniki następujące: baaardzo szybka i stale pogłębiająca się faza paraliżu, odmienne stany czucia własnego ciała, w szczególności rąk. Miałem nadzieję, że jeśli nie uda mi się wyjść z ciała, to przynajmniej będe miał Ldka, stąd Lucid Dreaming with Wolves na końcu. Nic bardziej mylnego, dwa pierwsze sygnały rzeczywiście działają, ale ten trzeci L.D.w.W zdecydowanie mnie wybudził i wszystko zepsuł, uspokajający sygnal który po kilku minutach zaczął mnie wkurwiać xD. Dzisiaj inny mix. Przy dwóch pierwszych pozostanę, trzeci wymieniam. I jeszcze jedna obserwacja: nie pamiętam momentu, kiedy pierwszy sygnał się skończył i zaczął odtwarzać się drugi, obydwa trwają 50 minut, czułem jakby było to max. pół godziny. Czyżbym przysnął? nie sądzę. Ponadto jak już zrezygnowałem z dalszego słuchania wkurwiających wilków i zapadłem w sen, budziłem sie co pół godziny, jakieś 3-4 razy. Potem było już normalnie. Aaaa i kolejna sprawa. Im bardziej skupiałem się na dźwięku, tym przyjemniejszy dla uszu się stawał ;]
Dzisiaj zamiast Lucid Dreaming with Wolves daje Meditation with Overtones i Świadome śnienie w 30 minut. Sygnały dość ciekawe mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej.
Ogólnie na zaśnięcie potrzebuję około 45 minut, stąd tyle sygnałów naraz.
ps. wszystko do pobrania na chomiku Shaikki, link i hasło na forum pod tematem oobe wspomagacze czy jakoś tak.
Próbowałem tych dźwięków wszystkich, niestety bez sukcesów.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services