Wczoraj wieczorem postanowiłam wejść na chat. Spotkałam tam Karakan'a, Kkz i Foxy'ego. Powiedziałam im, że nie chce mi się dziś (czyli wczoraj) kombinować z OOBE. Ale powiedziałam też, że jestem tak uparta, że na pewno to zrobię. No i tak było.
Położyłam się w "mojej oobe" pozycji. Czyli na wznak. trochę jak w trumnie, ale ręce wzdłuż ciała xD Zaczęłam od relaksu. Wszystkie mięśnie po kolei. Jednakże trochę podrasowałam tą metodę. Najpierw odprężenie dla mięśni, potem wspominam różne miłe chwile i znów mięśnie. Starałam się też kontrolować oddech, żeby był głęboki, powolny i spokojny. Nie chciałam mieć znów problemów z oddechem. Następnie postanowiłam zastosować metodę z forum. Liczenie od 10 w dół. Przy każdej liczbie, tak, żeby jeszcze bardziej się zrelaksować. Następnie wizualizacja drzwi, przez które przechodzę i znajduję się w korytarzu, w którym też jest dziesięcioro drzwi. Omijam każde po kolei. Od 10. Drzwi numer 0 to winda. Zjeżdżam w niej z 10 piętra. Potem postanowiłam wizualizować moją ulubioną huśtawkę. Byłam już bardzo odprężona. Punkciki przed oczami latały, stopy zaczęły drętwieć. Pomyślałam, że pora na moje pierwsze wibracje. Więc postanowiłam wizualizować linę. Podziałało. Myślę, że mogę to opisać tak:
To były drgawki takie jakby moje ciało przebywało na zimnie.
Żeby nie było za różowo, pojawił się kolejny problem. A może trafniej będzie powiedzieć, że jakiś problem powrócił. Przed tym wszystkim rozmawiałam z kolegą, który opisywał swoje obawy (co do OOBE). Ja go pocieszałam (jeśli można tak to nazwać). Niestety wywołało to we mnie strach, który wydawało mi się, że przezwyciężyłam. Kiedyś ktoś na forum opisywał, że gdy wyszedł z siebie i kiedy spojrzał na swoje cf zauważył postać. Była to kobieta ubrana na czarno. Jakby zakonnica. Ów postać wyglądała jakby modliła się nad cf tej osoby. Zapewne był to bot. W sumie nic strasznego. Ale bardzo to zapamiętałam. I nie chciałabym czegoś takiego w moim pokoju.
Dlatego do mojej listy sposobów dających najlepsze efekty muszę dodać poczytanie czegoś pozytywnego o OOBE i nastawić się na to przyjacielsko. Dam radę.
Prośby do NP jakoś mi nie pomagają. Hmmm...
A w weekend pierwsze 4+1.
NP ,nas słuchają ,ale nie myśl ,ze zrobią to za nas ,bo to my chcemy wyjść ,a nie oni xD ...
To tak jakbyś chciała nauczyć się jeździć na rowerze ,ale nie ty będziesz uczyć ,ale ktoś za ciebie ...
Polecam nic nie czytać przed oobe ...Bo jeśli sie właczy interpetator (jak kiedyś przeczytasz ksiązke Bruce'a Mone'a o OOBE to będziesz wiedziała oco kaman xD)
to kiepsko bedzie :)
I nie bój sie ,bo nic złego ci sie stac nie może ...
EDIT
Co do wibracji ,to tak to cos w tym stylu ,każdy to inaczej odczuwa :)
radze nie przywiazywac sie do 4+1 ;) a to dlatego, ze pozniej bedziesz miala klopot z tym by wysjc o innych porach jesli sie nauczysz 4+1 i bedziesz czekac tylko na ta godzinę. nie wiem czy pracujesz,ale potem jesli bys poszla do pracy to juz to mowi samoi za siebie. Czekasz tylko na 4+1 a inne godizny wydaja sie nierealne :)
Na razie uczę się różnych metod.
Dzięki za radę!
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services