rano spalem troche dluzej wiec mialem okazje na obe. kiedy zapadlem w odpowiedni stan wyszedlem z ciala i chcialem robic cwiczenia wzroku ale nagle cos mnie zaczelo uderzac w fizyczne cialo. czulem to tak jakby ktos mnie laskotal piorkiem po brzuchu bardzo mocno. spanikowalem zaczolem widziec jakies dziwne obrazy i szybko wrucilem do ciala. okazalo sie ze kiszki mi marsza graly. bylem widac glodny bo mojekiszki skrecaly sie i to wlasnie czulem w czasie obe. czulem to z pozycji ciala fizycznego.