Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

flyer's Notatnik

Astralne Koty

mialem ostatno cos dziwnego. juz prawie mialem obe ale nie moglem wyjsc. nad ranem jak juz sie obudzilem to jeszcze sobie lezalem i poczulem ze wychodze. ake zawsze jak juz cicalem wyjsc to czulem ze cos mnie drapie jak kot i slyszalem mialczenie albo raczej fukanie kota. normalnie to bylo tak ze leze sobie wpadam w paraliz ruszam astralnym cialem i nagle ciach cos mnie chlasta po astralnym slysze mialczenie kota i od razu sie wybudzam, i tak chyba 5 razy. to bylo takie wscielke mialczenie jakby kot byl zly.

mam pare kotow ale lubie ich i nigdy bym ich nie skrzywdzil. bruce pisal kiedys ze jak cos takiego sie dzieje to trzeba byc stanowczym i przegonic to co cie straszy. ja chcialem byc zly zamienic sie w smoka albo cos ale nie moglem bo za bardzo lubie koty :). jak tu mam straszyc kota smokiem skoro tak lubie koty. wiec mi sie nie udalo wyjsc nie mialem w sobie tyle gniewu zeby pzegonic to astralne scierwo.

ciekawe tylko czy to byla prawdziwa astralna dzicz czy tylko hipnagog. juz kiedys tak mialem ze w obe wystraszylo mnie cos co wyglodalo jak kot. teraz mialem tak ze prawie czulem fizycznie to drapanie kota. jak mnie kot chlasnol w brzuch to jak sie obudzilem to jeszcze przez chwile czulem cos w tym brzuchu jakby mi sie kiszki skrecaly.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services