Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Dziennik

Dzień 2

Hura! Pierwsze efekty! ;) Ale zacznijmy od początku.

Tak, więc wczoraj wieczorem po wykonaniu pierwszego zadania, położyłam się do łóżka. Było już późno, więc przygotowałam się na ewentualność zaśnięcia podczas ćwiczeń. Po udanej relaksacji, zajęłam się wyciszeniem. Ciężko mi to przychodziło. Nie mogę odpędzić obrazów. Odprawienie myślami przychodzi mi stosunkowo łatwiej, ale też jest ciężko. Poprosiłam o pomoc i ochronę swojego Opiekuna. Niestety zasnęłam w trakcie xD Dokładniej na etapie, na którym wpatruje się w ciemność. Heh.. Trudno. Dziś nie zasnę! x)

Rano miałam sen, w którym miałam skrzydła, jak anioł. Pióra były niebieskie.. ^^ Żałuję, że nie pamiętam fabuły. Tylko tyle sobie przypomniałam. A dlaczego tak mało? Ha! ;]

Po tym jak się przecknęłam , przypomniał mi się mój cel. Mianowicie nauczenie się oobe. Pewnie to dlatego, że usłyszałam, że dostałam sms. Dziwnym trafem wiedziałam, że był od Ritsuki, nawet nie sprawdzając. Postanowiłam odebrać wiadomość później, i spróbować wyjść. Ułożyłam się na plecach. Wiadomo, byłam dopiero co wybudzona, więc relaksacja praktycznie przebiegła sama. ;) Nie pamiętam co potem się działo. Mam tylko przebłyski pamięci, np. jak staram się poruszyć astralną dłonią. Świadomość wróciła nieco później. Leżałam i czułam oba swoje ciała, fizyczne i astralne. Starałam się wyjść. Prawie mi się udało! Niestety, nie udało mi się sforsować bariery swojego ciała. Coś mnie zatrzymało. Nie mogłam sie "oderwać". Może ktoś wie, co mogło to spowodować? Dodam, że byłam całkiem spokojna, więc efekt strachu odpada.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services