Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Endoom's Notepad

4+1= Sukces!

Udało się, poczyniłem postępy:) Czytająć Monroe'a bardzo się wzruszyłem i prosiłem opiekunów o pomoc. Przed snem też. Bardzo tego pragnąłem. Nie nastawiałem żadnych budzików, poprosiłem żeby mnie obudzili po 4 godzinach snu. I się obudziłem:) Przez godzine się rozbudzałem nadal czytająć Dalekie podróże. Położyłem się, prosiłem opiekunów i leżałem, czekałem. Leżąc na plecach moje ciało było zrelaksowane ale jakby pobudzone. Zawsze tak jest. Próbowałem metod podanych przez Kurs, ale nie pomagało. Przekręciłem się na prawy bok, poprosiłem opiekunów o COKOLWIEK, o jakieś postępy w oobe. Świadomie przysypiałem co chwila. Wkońcu przysnąłem bardziej.
Czułem że stoję, ale cholernie bolała mnie głowa, nic nie widziałem. Przypomniało mi się doświadczenie Monroe'a gdy spada ze schodów ale nic mu nie jest, upada lekko. Miałem to samo, najpierw barki, potem ramiona. Miękkie, miłe uderzenie i leżę i pobudka. Podczas tego doświadczenia chyba czułem że mam niefizyczne ciało. Czułem też jakąś dziwną energię... Nie potrafię wyjaśnić.

Pieprzony ból głowy...

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services