Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Wrześniowe Przesilenie
pomaranczowy Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 24.10.2007 - 22:07
wrześniowe kule tęczowe 2007

W pokoju moim – noc, wszyscy śpią. Dziwna noc. Mam otwarte oczy szeroko kiedy się ocknęłam. Siedzę na łóżku. Czy percepcja eterycznego ciała? Nad materacem około 5 kul lata i zderza się lekko ze sobą. Sa transparentne i Tęczowe jak bańki mydlane. Obijanie się ich o siebie powoduje dźwięk. Dziwny jakbym go czuła i słyszała. Dźwięk podobny do rzuconych na szklany stół pinezek.

20-21 wrzesień (przesilenie) znów klucz

medytacja – jestem rozwalona przeziębieniem, mam zabieg reiki. Potem leżę rozluźniona i oddaję się medytacji krótkiej. Widzę pewne obrazy i słyszę pewne głosy. Nakładają sie na siebie. Mówią dziwne rzeczy o tym że niewiele juz czasu, że juz nadchodzą jedni i drudzy (?). Że mam się nie martwic niczym bo ja mam klucz... nie wiem co to było... może nic a może coś... Zwłaszcza, że istoty, które zobaczyłam nagle, miały żółte głowy i szerokie oczy na boki płaskie...

Dalsza część medytacji przyniosła wyjście.

Znalazłam się nad jakimś polem rolniczym. Zobaczyłam spadającego z traktoru czy innej maszyny rolnej (?) mężczyznę. Raczej jasnej karnacji owalnej twarzy zarysowana szczęką okrągło i jasnych krótkich włosach. Był duży i umięśniony. Taki rolnik. Spadł i potoczył sie po polu. Poczułam, żeby się przełączyć z obserwacji na bycie tam, próbuję podejść do niego. Zjawiłam się nad nim natychmiast. On mnie widział cały czas. Patrzył na mnie. Ja mu coś robiłam. Pomagałam mu, mówiłam że wszystko będzie dobrze i cos go dotykałam. Nogę, rękę...

Potem on był już w szpitalu lub łóżku w domu i ja tez tam się zjawiłam i coś mu robiłam. Wiem, że mu pomagałam.
Ocknęłam się i próbowałam zrozumieć co to było...

« Następny starszy · pomaranczowy Notatnik · Następny nowszy »

Komentarze

Guest_lykash_*
post 25.10.2007 - 10:44
Komentarz #1





Guests






Muszę powiedzieć, że ciekawy był fragment z kluczem co oznacza, że musisz być kimś bardzo istotnym.
Czy możliwe by było abyś dała mi jakiś namiar do siebie może numer gadu ?

Pozdrawiam
Go to the top of the page
post 25.10.2007 - 10:46
Komentarz #2





Guests






Przepraszam nie zalogowałem sie ostatnio mój numer gg to 739680 proszę napisz jeśli możesz.
Go to the top of the page
post 25.10.2007 - 14:19
Komentarz #3


OBE Maniak 36
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221



Hehe słyszałam już o kluczach. Dostajesz go jako rodzaj daru, wsparcia w działaniach niefizycznych, taki klucz który otwiera możliwości normalnie niedostępne. Takie podłączenie bezpośredniejsze pod Źródło? Ale w momencie wzrostu EGO - czyli przypisywaniu sobie zasług i nadnaturalnej mocy jest on zabierany:).

Pomarańczka - a nie masz wspomnień z działań w grupie, jako część niefizycznego ale wcielonego na ziemi zespołu do zadań specjalnych?
Go to the top of the page
post 26.10.2007 - 01:31
Komentarz #4





Guests






ostatnio dostałam podpowiedź a'propos kluczy - bo mi sie już nie pierwszy raz pojawiają. Moje ego jest ok. Naprawde sporo pokory. Kiedys jak bawiłąm sie 3 okiem i robiłam nieładnie to cofneły mi sie możliwosci na spory okres czasu. Tak jak mówisz. A co do wspomnień - ech, dużo by mówić... a niektórzy czekają tylko by to wyśmiać...
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · pomaranczowy Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz

Moje Albumy