pomaranczowy Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 14.10.2007 - 23:29
południe, sobota. Idę miastem i nagle ciało wyszło mi i zrobiło obrót taki taneczny wokół mnie i zakończyło to przysiadem. Z ukłonem. Jak koniec kroku tanecznego. W tej chwili nie wiem które tam ciało moje znalazło się w tłumie ludzi. Co się działo jakieś zagrożenie. Jestem jednym z widzów tego. Ludzie się boją, coś nieznanego, ludzie czują zagrożenie i niemoc. Przebijam się do przodu bo chce zobaczyć. Nagle dochodzi do mnie, że nikt nie wie co zrobić. Nieznane pojawiło się i wzbudza lęk. Nie wiem co to za miejsce, jakby duże lotnisko... Ja zdecydowanym krokiem wychodzę przed pierwszy szereg ludzi i wiem, z pewnością i odwagą krocze do przodu. Wiem, że ja jestem bezpieczna nie muszę się bać, wiem, że umiem coś zrobić. Chodziło o jakies porozumienie. Widzę, że idzie tak samo jak ja jeszcze kilka osób. Jest nas około 6 osób idących w stronę nieznanego. Nie wiem co to było... Ocknęłam się przed pasami...

Wiem ,ze Zbyszek kilka razy wziął mnie do tańca mentalnie, czy dlatego zrobiłam obrót i krok taneczny...?

 
« Następny starszy · pomaranczowy Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz

Moje Albumy