Był juz wieczór. Siedziałam na fotelu przy świecy i paliłam papierosa. Relax w samotni. Przysnęłam lekko, ale na krótko. Nie mogłam się jednak obudzić. Nogi oparte na krześle na przeciwko fotela opadały mi coraz cięższe az sturlałam się z fotela na podłogę i poturlałam do okna. Z tego co zauważyłąm w opisach, często tak miewają ludzie wychodzący, ale dla mnie to było pierwszy raz w takim stylu. W miejscu okna nie było okna tylko balkon i drzwi na balkon otwarte. Piękna ciepła noc. Moja głowa wyturlała się na balkon i oglądałam gwiazdy - w szczególności oriona i bliskie mu konstelacje turlając się jak piłka...:)))))))))))))) nie mogłam uwolnic reszty ciała :)