Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
pomaranczowy Notatnik

Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

pomaranczowy Notatnik

Historyczny Biwak Miłości - Sen

Przyszkolny teren, trwają na nim jakieś gry i zabawy. Sa rożne grupy. Podchodzę do jednej z nich. Pytam co tu jest grane? To Historyczny Biwak Miłości.
-Chcesz się dołączyć do naszego teamu?
- Jasne! Dołączam do dziwnej gry wiklinowymi paletami.Cos odbijamy. Jest dwóch chlopaków, jedna dziewczyna, ja i wysoki starszy od nas Facet o rudawojasnych krótkich włosach jasnej twarzy, wąskich jasnych oczach, ogolony. Mówią na niego Brytyjczyk. Zaczynamy rozwalać innych nasza grą. Zwyciężamy turnieje.
Nagle przenoszę się w inny punkt czasoprzestrzeni. Ide boso chodnikiem. Ze sklepu wychodzi pani i macha do mnie ręką z papierosem. Przywołuje mnie. Chodxno tu Pani, kup pani sobie buty, co tak łazic bez a mamy 20% znizki dziś. Wchodzę. Przymierzam buty płaskie mokasyny dziwne, futurystyczne jakby zrastały się ze stopami. Jasnobłękitne lekkie z dziwnego materiału. Nie znam takiego. Sa przewygodne. Wychodzę w nich i uciekam bo zaczynają mnie gonić. Tunele podziemne, supernowoczesne, ale ja daję radę jakby te buty mnie niosły 2xszybciej. Ktoś tez ze mna ucieka. Chłopak. I dołacza sie kolejny. Pytam gdzie jesteśmy, ale zaczynam poznawać miejsca. Ogromne drzewo którego pień rozrasta sie na dwie strony. Chcę go zapamiętać i robie mu kilka zdjęć. Osoby które się zebrały - rozpoznaję, że to osoby z mojego Teamu - z Historycznego Biwaku Miłości. Mówie im, ze poznaję ich. A oni pytają:
- Widziałaś Brytyjczyka?
- To ten nasz z Teamu?
- Tak, on miał przyjaciela "obcego" jak tu był z nami, on sam pochodzi z gwiazd. Widziałaś go znów? _
- czemu pytacie?
- Bo jak ponownie sie pojawi to zacznie się odliczanie do końca.
Przenoszę się znów na biwak Miłości. Widzę Brytyjczyka. Cofam sie do budynku szkoły. Odnajduję jego gabinet. Jest naszym nauczycielem. W szufladzie sa kartki - rysunki i opisy jego konstelacji, wygląd ludzki i nieludzki. Okrągła głowa, małe wiotkie ciało. jakieś znaki układu gwiazd. Ma wrócić i połączyć TEAM.
Przenoszę się do wielkiej posiadłości białej strzeżonej. Super zelektronizowanej. Stoję przy oknie. Zza rolety obserwuję niebo. Czekam na coś. wiem że to moja rodzinna posiadłość. Ze ją dziedziczę. Wychodzę na taras. Jem cos pysznego w blasku wieczornego słońca. Chce płacic kelnerowi ale moja siostra zabiera stówe którą kładę. To twoja weranda, nie płacisz tu. Wstaję i widze pod stołem coś. Podnoszę. Złoty pocisk jakby - z końcówką z rubinu.

przez: MadLuki on 28.12.2007 - 21:48

historyczny "biwak miłości" :-)

Pierwsze skojarzenie, lata 60 dzieci kwiaty i duuzo LSD ....

PEACE :-)

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services