Trzecia nieprzespana noc. Wibracje jak cholera. Dostałam w nocy wizję. Stanęła nade mną postać. Energie jej odbieram jako żeńską. Zerwała dłonią kwiatek biały z gałęzi na którym było jeszcze kilka kwiatków. I podaje mi go. Biorę mentalną dłonią i pytam:
- dlaczego dajesz mi kwiat? Co to za symbol?
- TO TY - usłyszałam
- Ja? Dlaczego ja? Dlaczego zerwałaś mój kwiat?
- Juz pora.
- Ale on kwitnie pięknie!
- Minął rok. Pora kwitnienia przeszła, nie czekaj aż opadnie lada chwila. Zapamiętaj go w takim stanie.
- Ale dlaczego rok, co dalej ze mną?
- wszystko jest cykliczne, na gałęzi kiełkuje już nowy pączek i z niego rozwinie się twój nowy kwiat, zakwitniesz znów.
Zrozumiałam...
No ładnie! Tobie też te białe kwiaty dają. Może oni już tam w zaświecie tak mają, że lubią białe kwiaty... hihi. Czyli wszystko będzie dobrze - dojrzewasz do zmiany:). Buziaczki i promyczki dla Ciebie!
Nowy rok przeciez niedlugo, o to chodzi, prawda? :P
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services