Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
pomaranczowy Notatnik

Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

pomaranczowy Notatnik

Sonic3, Darek S I Kolory

Edit. Wyszło, ze musze sie tłumaczyć... więc robie to.
Probowałam podejść do Darka by spostrzec jego wnętrze nie zaburzone. Moje wyjście które tu opisuję, było sukcesem. Odcięłam sie od wszystkich i indukowałam, że dotrze do mnie ten kto zakomunikuje cos sercem. Prawdziwym wnętrzem. Zaprosiłam ich. Ulzyło mi, gdy Darek pojawił sie właśnie wtedy i dotarłam do jego sedna - zdjął maskę symbolicznie. Odsłonił siebie prawdziwego i wymienilismy miłość. Jest bardzo smutno u niego w środku jakoś. Chciałam mu pomóc razem z Sonickiem.Dac mu troche światła. To wszystko. Na drugi dzień nie czułam juz Conchity kiedy przyszłam do niej by podarować fioletową poduszkę w złote wyszywane wzory...I zastałam jej komentarz. Dlatego tłumaczę... i milknę.

reszte zostawiam bez zmian.

Może to dziwne, że powiem to na tym forum, ale długo nie mogłam przełamać sie do Darka S. Kiedy czytałam jego książkę był inny etap w jego życiu. Kiedy weszłam na forum dostrzegałam czerń która mnie piekła. Nie miałam sił się z tym mierzyć więc omijałam. Wczoraj poczułam go na swojej fali. Może musiałam wejść w ciemny korytarz by go znaleźć? Może on wyszedł kawałek w moja stronę? Nie byłam sama. W ciepłej ciemności oświadomiałam. Lewitowałam w nicości. Naprzeciw tak samo lewitował Sonic3. Między nami pojawił się Darek. Miał na sobie maske początkowo białą (podobną hokeistów) Poprosiłąm by ją zdjąl bo sie boję. Zdjął z oporem jakby. Ale stracił fizyczny wygląd. Stał sie przezroczysty. Patrzyliśmy z Sonikiem na siebie i na niego. Pomyślałam telepatycznie do Sonica - zobacz ile jeszcze ciemnych plam ma Darek. I zobaczylismy plamy na aurze dosć białej, świetlanej lecz bladej. Były czarne jak smoła. Sonic powiedził telepatycznie że chciałby nadać troche koloru. Ale nie może bo nadaje mu własny, a tak nie można. WIęcej nie pamiętam. Ale poczułam to co chciałam.

Dziękuję za każdy dobry promyk. Dla każdego, kto przychodzi z dobrymi intencjami zielona herbata nigdy nie stygnie. ***Kocham***

przez: Conchita on 24.11.2007 - 11:56

Kto jest bez winy (czarnej plamy) niechaj pierwszy rzuci kamień... Nie spotkałam takiego...

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services