Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

pomaranczowy Notatnik

Atrapa I Buty

Dziś ciężki dzień miałam i po pracy położyłam się. Nie mogłam zasnąć bo dom żył swoim życiem. Spontanicznie wywaliło mnie do astrala. siedzę sobie na fotelu. I kiedy uświadomiłam to sobie, oglądnęłam swoje ręce i nogi jakby ze zdziwieniem. Na nogach miałam wysokie kozaczki jakbym nie rozebrała ich po przyjściu. Ale nie miałam siły ich zdjąć. W ogóle ledwo się ruszałam. W moim pokoju było inaczej i zjawiła się postać. To chyba "atrapa". Zobaczyła, że się męczę i podeszła. Pomogła zdjąć mi buty. Kiedy rozsuwała zamki powiedziała - wiesz, jesteś bardzo zmęczona, idź lepiej spać. Położyłam głowę na oparciu fotela i zapadłam w sen...

Ps. mam zaległy opis Artura jeszcze ;) Zostawię sobie na jutro. Fajnie że wpisy wchodzą.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services