wyjątkowo dziś wpisuję moje bierzące doświdczenie.
Dzis o 6 wyjęła mnie ONA. Złapała delikatnie pod plecy i wyjęła jak dziecko z wózka... Boże, jak dobrze i ciepło... Znalazłam się w szkole
ONA dała mi szafkę własną. Jestem kolorowo ubrana, szkoła jasna. Juz po dzwonku. na szafce kartka, że zajęcia odwołane. Hmmm. Ide po szkole i ogladam szczegóły. Znajduję na środku komputer szkolny i tam mozna sprawdzic plan zajęc itp. Podchodze do niego i widze na pulpicie tapete - Zbyszek z Darkiem S. pod ramię. Są jakby to ując - po dobrej imprezce. Wracam do mojej szafki. Przegladam lakiery do paznokci i wybieram zielony. Jest buteleczka duża w środku trzeba zmieszac płyn bezbarwny z resztą gęstsza i wychodzi piekna zieleń. mieszam mieszankę... Maluje nią paznokcie ostrożnie , delikatnie. Ale okazuje się, że pomalowałam całą lewą dłoń... Lakier po zaschnięciu niejest sztywny ale komponuje się ze mna. Jestw kolorze mojej aury - świtlista zieleń turkusowa ale ma jeszcze w sobie cos jak MIKA. Błyszczące punkciki.
Chce pomalowac druga dłoń ale nie ma lakieru, zaczynam szukac , podchodzi inna dziewczyna i szukamy razem. Nie ma...
mam powazne podejrzenia, ze podwędził ten lakier Zbyszek. Ale nie chcę więcej pisac , bez jego zgody. Do jego powrotu na forum. ;)))
Znów ta lewa dłoń...
Zrobilismy 3 dniowe eksperymenty. Pierwszego dnia spotkalismy sie w astralu. Robila wyprawe mentalna ale mialem okazje ja zobaczyc w ciele astralnym. AP pomogli. Nastepmej nocy AP wyrwal ja do szkolyi wsadzil do lawki szkolnej - siedzialem w lawce i malowalem w lawce muszelke na niebiesko .Trzymalem ja w prawej rece. Nie wpuscili jej do klasy Ha ha.Mialem dobra jakosc obrazu. O 6 jak ja wyciagneli mialem krotkie oobe. . Mialem kupe smiechu po jej relacji. Udalko sie super
wiesz co, ja dopiero teraz zauważyłam, że te komentarze do wpisówja widze ale inni nie widzieli i trzeba je akceptować dodatkowo. Mam wrażenie ze Ty Zbyszku masz nie po akceptowane i wygląda jakbyś prowadził dialog sam ze sobą. Jak czytałam to się zdziwiłam komu odpowiadasz? A teraz rozumiem, że tez nie klikałeś w akcept.
A tak poza tym to czemu tak się ucieszyłeś, ze mnie nie wpuścili do klasy, hę? Następnym razem spotkamy sie w kościele i będziesz mi sie spowiadać, ha!....
to po co sobie powłączaliście opcję akceptowania komentarzy? Można to odhaczyć i każdy komentarz wyświetli się od razu p napisaniu. Jak będzie wyjątkowo obraźliwy zawsze można go przecież potem usunąć... Ja mam free access i każdy pisze co chce (oprócz mnie, bo ja nic od dawna tam nie napisałam;0)
widzisz, ja nie wiem co gdzie sie pstryka i jak sprawdza. Już dużo opanowałam. Muszę jakiś kurs obsługi zaliczyć chyba... Nie wiem gdzie sie sprawdza komentarze. Ale idę poszukać odhaczenia akceptów komentarzy.:) dzięki
ps. Zbyszku to jak z ta muszelką - na zielono czy na niebiesko. W sms i w twoim wpisie na forum była zielona ;)
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services