|
|
Właściwie pierwsze próby wyjścia odbywałem ponad rok temu. Z tamtego okresu pamiętam, że udało mi się wywołać wibracje o których pisze Monro'e. I przez kilka nocy doznawałem coś jakby paraliżu-leżałem w pełni świadom, jednak bez możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu, nawet wydanie odgłosu było awykonalne. Pamiętam jeszcze jak, którejś nocy obudziłem się w takim stanie i widziałem swoją własną twarz-to było dość przerażające i nieoczekiwane. Pamiętam też, że ktoś wtedy był w pokoju-trudno powiedzieć 'kto' to był. Pamiętam, że bałem się. Którejś takiej nocy, po prostu spadłem z łóżka-jednak nie fizycznie, bo zanim spadłem czułem ten paraliż, o którym już wspominałem. Próbowałem dostać się do drzwi, krzyczeć, prosić o pomoc. Dotarłem do drzwi, upadłem po czym natychmiast znalazłem się w łóżku, zdolny wykonać ruch. Kilka dni temu zapisałem się na kurs oobe na stronie głównej. Zacząłem prowadzić dziennik, tyle że w zeszycie. Może jutrzejszy wpis dokonam od razu tutaj.
|