Hemi-sync The Gateway Experience - Introduction To Focus 12 #2
|
|
Data: 21.12.2009 Czas: 17:15 - 17:51 UTC+1 Ćwiczenie: Wprowadzenie do stanu świadomości, w którym świadomość\spostrzegawczość wykracza poza granice ciała fizycznego Warunki: Wieczór, współlokatorzy poza domem, spokój, cisza, przed obiadem, Opis: Położyłem się na tapczanie i poczułem, że jestem zmęczony. Przez chwilę obawiałem się że mogę przypadkiem zapaść w sen. Zacząłem od ECB, w którym to umieściłem: - pluszowego kota - laptop - klej - symbol połączenia ciała astralnego z ciałem fizycznym - zdjęcia znajomych Po ECB przeszedłem do dostrojenia się do mantry, dalej REBAL, afirmacja i zfazowanie do FOCUS 10. Chwilkę po tym Robert Monroe przywitał mnie i pokierował dalej do FOCUS 12. Zaczęły się pojawiać się obrazy przypadkowych myśli, a ja powolutku zapadałem w sen. W momencie kiedy Robert Monroe doliczył do 12 przed moimi oczami przemknął obraz ulicy Łąkowej, a na niej jadącego zielonego tramwaju z numerem 12. Zacząłem biec szybciej aby na niego zdążyć. trwało to zaledwie kilka sekund po czym się ocknąłem i jak sądzę byłem już w F12. W momencie kiedy biegłem czułem również jak szybko zaczynam tracić czucie w ciele fizycznym. Chwilkę poobserwowałem otaczającą mnie pustkę prosząc w afirmacji o wskazanie mi dalszej drogi. Po kilku sekundach dopadły mnie hipnagogi, w których trwałem jakiś czas. W pewnym momencie nagle się z tego stanu wyrwałem i poczułem jak zacząłem falować, obracać się jak na huśtawce i kręcić. Zacząłem coraz to bardziej tracić czucie w ciele i słyszałem i czułem jak mi mocniej i głośniej serce bije. Pomyślałem, że być może to dobra pora na wyjście z ciała. Próbowałem wyobrażać sobie, że jeszcze bardziej faluję i/lub że wyciągam się po linie. Po chwili w ćwiczeniu Robert Monroe sugeruje powrót do F10 by zapoznać się dokładniej z obydwoma stanami. To troszkę wyprowadziło mnie z tego stanu. Postanowiłem ponownie do niego wrócić. Wyobrażałem sobie, że faluję lub ze znów spinam się po linie. Ponownie zacząłem falować i zapadać się w dół, a po chwili w górę. Próbowałem może zacząć się obracać lub podnieść, ale nadaremnie. Wciąż czułem duże przywiązanie do ciała fizycznego. Po jakimś czasie po zadzwonił telefon, było juz po zakończeniu ćwiczenia więc wróciłem do C1 i wstałem. Wnioski: Jestem zadowolony, że osiągnąłem F12 w dość szybkim czasie i bez problemów. Jestem również zadowolony, że udało mi się nie zapaść w sen i ze stanu falowania i huśtawki. Jednak nadal nie rozumiem dlaczego wciąż czuje takie silne przywiązanie do ciała fizycznego mimo pełnego zrelaksowania.
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||