oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Zbyszek's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 29.09.2010 - 19:59

Przeglądałem książkę , objawienie pewnej Turczynki na 1000 kartek o federacji kosmicznej, dostałem świeżo po wykładach, za czterdzieści euro.
W nocy, jakiś czas potem, gdy się napraszałem kontaktu, pojawiła się mi jakaś kobieta i polecieliśmy. Lecieliśmy nad morzem. Patrze a w morzu wielgaśna Atlantyda, raczej wielkie UFO, jak wyspa, chybocze się na falach. Wielkie było jak cholera i fajnie wyglądała. Babka zaczyna wykład i opowiada swoje. Tra, tra, tra, opowiada to, co sam jakoś wiedziałem, czego oni tutaj szukają i co od nas oczekują. Potem zasnąłem, nawet nie wiem kiedy się mi film urwał.
Nie zanotowałem historyjki i mi treść wykładu umknęła, było wlasciwie to samo, co inni opowiadają, aż się trochę wzburzyłem, ze sam to zmyślam.

Podobna akcje miałem, gdy się napraszałem polecieć do Parku Roberta Monroe, tam gdzie się zmarłych przyjmuje po śmierci. Jako, ze nie wiadomo jak tam dolecieć, to się wyprosiłem. Jakis facet wziął m,nie za rękę i lecimy. Lecimy, lecimy a tu nagle cały półwysep wylania się w szarość, inaczej niz w książce. Patrze się z góry na niego rozczarowany i gały mi trzeszcza w orbitach. To ma być ten PARK? To!!!! Posypałem co, złorzecząc, zaraz zresztą żałując, bo partner się odwrócił i mnie zostawił.
- To sam sobie szukaj!!!
Cofnęło mnie z żalu do ciała a może sam zasnąłem i tyle:)))

 
« Następny starszy · Zbyszek's Notatnik · Następny nowszy »
 
Moje Albumy