Urodzinowy prezent.
o godz, 00 rodzinka złożyła mi życzenia. o 1 położyłem się do łózka, nie przepuszczając co w nim zastane. Zaczęła się jazda. Co rusz odzyskiwałem świadomość lub śniłem, zajęty cały czas sprawdzaniem co się teraz dzieje .Najpierw śniło mi się robienie oobe, potem bylem świadomy i je robiłem. Na końcu lądowałem niefizycznie w łózko , rozmyślając czy teraz śnie, czy mam oobe. Lądując świadomie w szarości tarłem oczy wyciskając obraz, obok jakiś rozbawiony gościo mi wciskał, ze teraz śnie a wczesnej to było oobe.
,- dopiero gdy wstałem, wychlałem kawsko, to się mi jakoś ułożyło. jeszcze teraz głowa pęka!!!