Od tych cwiczen z Józefem ruszyła mi energia i strzela wzdłuż ciala
w nocy miałem 3 śmieszne , pełne przygód ,obeki w astralu. Nie robią mi się wlasciwie tradycyjne wyjścia.Cala noc testowałem astral.
Zrobiłem sobie sufit z cementu i leciałem przez niego w gore .Gdy się skończył to wpadłem w jasna przestrzeń a fragmenty sufitu zamieniły się w piksle jak na monitorze i wirowały w kolo.
Ci co ratują kogoś to ratują samego siebie- powiedział mi kiedyś NP-ek :)