oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Zbyszek's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 27.01.2009 - 11:03
Wylazłem z ciała i rozmawiałem dalej z kolega. Przez 5 minut mnie obserwował słuchając parę zdań , które wybełkotałem w tym czasie bez sensu.
Gdy staraliśmy się ustalić chronologie zajścia to okazało się, ze parę razy lądowałem w ciele fiz, i kontynuowałem dalej rozmowę, niczego nie postrzegając. ba nawet fizyczne mi gadało z sensem gdy ja świadomością bylem obok kumpla i mówiłem swoje.
Przypominając sobie zajście dostrzegłem różnice 2 stanów. .Dalo mi się wyraźnie rozpoznać przy zmianach delikatna dźwięczność, gdy bylem w ciele fiz. i lekkość. łatwość gdy mówiłem poza ciałem.
Kolega ma sztuczne zęby, co się świeciły trochę demonicznie na biało, inaczej niż jego ciało. Dodawało to piekielnego i szalonego uroku całej rozmowie. Zjadłem mu 3 kręgi cebuli i trochę kotleta ,rozlewając przy tym sos. Niczego nie postrzegł w fizyku.
ZAJADAŁ W TYM CZASIE KOTLETY I ZANIM OTWORZYŁ BUZIE TO ROZCAPIERZAŁ CALA GĘBĘ ASTRALNA O 15 CM. SZERZEJ, NIŻ TEGO WYMAGA ETYKIETA ,JAK JAKIŚ MONSTRUM POCHŁANIACZ.
Kolega nic nie słyszał tym razem co mówiłem, ale opowiedział mi dzień potem swoje rozmyślania. Dotyczyły one moich wypowiedzi w poza. Wziął je za swoje .
Potem stwierdził, ze jakoś czul treść mojej wypowiedzi w czasie tych harców.
Czas chyba do psychiatry!!

 
« Następny starszy · Zbyszek's Notatnik · Następny nowszy »
 
Moje Albumy