Zbyszek's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
entry 02.01.2015 - 00:10
hej teraz to mam zajebiste filmiki o namalowanym kosmosie,

https://www.youtube.com/watch?v=4SvlXXQk4S0


http://youtu.be/Dzt0GjXGuWM


entry 25.11.2014 - 01:16
haha jaja robie sobie, wklejam moj niowy filmik o malowaniu czyli speed , szybko , przyspieszoen jakbym s ie narabal, ale filmik udany, milej zabawy

http://youtu.be/_dqi4rFymZg?list=UUG69E1Mco4OaYI2_8NjlsPg


entry 12.02.2014 - 07:54
Swiadomosc to placek swiatla:)))

Brzmi troche jak ostateczna wyrocznia:)) Ale w swiecie duchowym mamy wiecej zmyslow niz w ciele fizycznym, one wynikaja z naszej zdolnosci reagowania na dymensje niefizyczne. Mozemy reagowac bez zbytniego wysilku, jak pajak na delikatne drgania w naszym otoczeniu, Mozemy kierowac uwage, jak przez lunete, w rozne zakatki swiata, obserwowac wieloswiat do niczego nieporownywalnym zmyslem w ciele fizycznym. Duzo jest tego. Mozemy: widziec, slyszec, wachac jak w fizyku. Osobiscie mysle, iz przez mozgoczaszke przedziera sie tylko czesc naszych zdolnisci. Latwiej sie zorientowac na co nas stac, gdy selektywnie sie dostrajamy do dymensji. Wtedy wyraznie widac iz kazda z nich ma okreslone wlasciwosci umyslotworcze.

Nie pitole ludzie!!!

Jestesmy czastka umyslu boskiego. Mieszkajac jakby w nim, swoimi czesciami, uczestniczymy nasza jaznia- samoswiadomoscia( czyli i tak nim samym) w jego wewnetrznych procesach.

Stworzeni na podobienstwo!!!

Dymsnsje to wlasnie umysl boski. Niby proste, tyle ze ON ma jeszcze znacznie wiecej niz umysl. Osobiscie mecze sie teraz na tym „”poza umyslem”. ale chyba za wysoka poprzeczka, za krotkie mam nogi:)))

Cala historia filozofii przeorana jest tym watkiem. Wolna wola, swiadomosc, dusza jako ozywiajaca ducha-jazn energia. Ludzie mecza sie caly czas jak pogryzone stokrotki. To jest takie trudne, iz rozgryzienie tych zaganien porownalbym do dzieciaka na zadupiu, ktoremu wpadly w rece roztrojone skrzypki i kartka z nutami. Przegladajac nuty do gory nogami, o ktorych istnieniu nawet nie wiedzial, zastanawia sie, co zrobic z tymi koleczkami na pieciolini. Bez pomocy z zewnatrz nie uciagnie. Niby nauczycieli jest duzo, ale sa jak wredoty. W takiej szkole duchowej malo kto zostaje do konca. A by jeszcze na zakonczenie dyplom dostac , to musialby byc ktos z nas jakis ostateczny desperat. Co? Wszyscy chcemy na takie duchowe studia?

A guzik prawda. Kazdy z nas jest pytany o zgode, wszyscy odmawiamy. Odmawiamy z bolu poznania, nasza nieswiadoma czesc.

entry 16.03.2013 - 19:45

zrobilem filmiki z mojego Vernissage z kolezanka, co gra super na skrzypkach, choc ma dopiero 8 lata


http://youtu.be/U7K9oB_hNto

http://youtu.be/iGMJAbFwzLw

3 filmik o Airbrish czyli triki na szybkie malowanie i kasowanie forysy

http://youtu.be/-KjoEiQ1bCw

http://youtu.be/aoRQelLPoRs
http://youtu.be/K_xGT9DIBzs


Nagralem Marka jasnowidza na audycje radiowa, poleci za 2 tygodnie. W czasie nagrywania robilismy wspolne eksperymenty, z ktorych czesc sie powiodla.. Podaje jego dzisiejsze prognozy, przypowiesci na najblizyszy czas. Zobaczymy czy sie sprawdzi.))
<em>Marek Jasnowidz:
W ciągu kilku dni a może być i gadzin w okolicy Japonii nałożą się dwie płyty na dużej głębokości pod woda, będzie wyczuwalne nawet na Alasce, bedzie to spore widowisko. W marcu wydarzy się coś złego pod Palacem Bakingam, tam gdzie są trzy metra i drugie to budynek administracji jest postawiony kolo dużego kola młyńskiego
W tym roku będzie dużo trzęsień pod oceanem a kolo Meksyku będzie naziemne trzęsienie, w lipcu zginie kilkaset osób, a dokładniej w dużym centru Handlowym największym jakie powstało w Meksyku Możesz sobie to sprawdzić, to centrum handlowe czy takie jest,- w Meksyku będzie najgorzej, zgina setki ludzi w samym centrum handlowym



19.03.2013 o godzi 19

pozdro dzialacze

entry 16.02.2013 - 10:33
http://youtu.be/iGMJAbFwzLw

Zaobserwowałem 2 przypadki interesującego diabolenia. Znajoma wyzywała kolesia , gdyż jej zalazł za skore i nagle bum, oparła się o ścianę i zaczęła się trząść , bo osłabiło ja okrutnie. Przed samym tym momentem, zamarłem w bezruchu i postrzegając cień, stojący obok mnie. Wyskoczyło ze mnie śpiące ciało i obtłukło rozsierdzona znajoma. Zaraz potem oparła się o plotek, mamrocząc, iz się jej słabo zrobiło. Wczoraj zona zaczęła jęczeć na znajoma , co oszukuje i robi w balona każdego i patrze oczom nie więżąc. Wycierając kuchenkę ciągnie ja w stronę rogu szafki i bum w nią głowa. O widzisz, to ona , powiedziała zaskoczona. Gdy o niej coś myślę, to się mi zawsze coś złego przytrafia. Chwyciłem pod lube to dziwo i wyciągnąłem z pamięci cale zajście. Przed samy trzepnięciem jej głową w narożnik znowu zamarłem w bezruchu, postrzegając wieloplanowo przestrzeń, właśnie tak, gdy ciało astralne opuści moje ciało na chwilkę, zajęte jakimś zadaniem. Patrze się wtedy bez uświadamiania samego patrzenia , nie wykonując ruchu wzrokiem, -patrzenie peryferyjnie. W tych obu zdarzeniach, wylazło mi samo ciało astralne. W pierwszym przypadku obtłukło koleżankę a w drugim pociągnęło zonę w stronę szafki, by ja ukarać. Co jest ciekawe?

Cialo astralne podatne jest myśli . Ono wykonuje czynności o których intensywnie myślimy, symuluje jakby ruch fizyczny, swoim ruchem jakby uprzedza fizyczne zdarzenie. Ułatwia nam to planowanie i wyobrażanie sobie skutków czynności. Co jest pierwsze? Raczej jednocześnie .
Właściwie, to w czasie tego snionego ruszania wyobrażamy sobie cos. W czym problem? A w tym, iz nie tylko my możemy wprawić je w ruch. nionce cialo słucha się tez innych osób, myślących nieświadome o nas. Gdy w towarzystwie jest ktoś, w którym ciało to nie jest związane i z łatwością wysuwa się z ciała fizycznego, to wielokrotnie dochodzi do dziwnego przejęcia czyjejś intencji, pragnienia ukarania kogoś. Tyle ze jak obmawia się na kogoś, gdy on o tym nic nie wiec. Właśnie w tym jest cały problem . Osoba obgadywana wie o tym na swoj sposob, ale sobie tego nie uświadamia. We własnym śnionym planie broni się, podlatując najczęściej do gadających o niej i wywołuje zamęt. Właśnie wtedy może jej pomsta aktywować postronne ciała astralne i uwikłać nas w kłótnie. Szalone wnioski, ale niestety prawdziwe.
Programowanie czyjegoś ciała astralnego odbywa się spontanicznie i towarzyszy nam od zawsze. Dobrze się nie wciągać w kłótnie i nie towarzyszyć im uwaga, gdy ktoś narzeka lub opowiada z ironia. Nie słuchać tego i nie wkrecac się, gdyż nie wiadomo w co się sami wciągniemy i jakie krzywdy wyrządzimy nieświadomie.
Uprościłem opis zjawiska postrzeganego z łatwością w obe,. Zjawisko nazwałem wypieranką śniącego ciała , czy neuroprzesunieciem (od Darka) W przypadku mojej zony, opisałem to zjawisko występujące rowniez w naszym świecie fizycznym. Nie bym byl ekstra manipulant i bandzior, wiekszosc z nas tak robi. Oczywiscie sa tez armagedony posrod nas!!!

Wydrapalem magicznego bohatera, a wiec w temacie

http://youtu.be/6Q8i2r4lTJQ

entry 13.02.2013 - 10:36
Swat się nie skończył w tym roku i temat przemian borowany jest na świecie nadal. Wspinamy się po drabince, ku kolejnym szczeblom ewolucji. Jak sobie wyobrażasz przemiany w przyszłości i jak będą one twoim zdaniem przebiegać?
Na rozgrzanie wklejam parę artykułów o fali przemian;)


http://wolnaludzkosc.pl/p...cyjna-czlowieka
http://wolnaludzkosc.pl/p...wiadomo%C5%9Bci

Aleksander Devew
http://szkolaaniolow.pl/i...owa-cywilizacja

http://kunstarena.com/wp-content/uploads/2...arzlicht-UV.jpg
_________________

entry 02.01.2013 - 22:49
est jeden super sposob, by nie wpychac sie w niebezpieczenstwa, no powiedzmy niewygodne sytuacje. ZA to zajwisko winic sie powinno uwalnianie mysloksztaltow i przyciaganie ich w przestrzenie ktorymi sie czlowiek interesuje. Co jest niebezpieczne? A uwalnianie spontaniczne cial i wlatywanie w nie jaznia w niechciane sytuacje. To. taka pokrecona emigracja samych cial, nakrecona straszeniem sie i niespelnionymi pragnieniami To zjawisko daje po garbie i moze byc bolesne. BY sie uchronic od zagrozen z tym zwiazanym, najlepiej ufac bezgranicznie wyzszemu ja albo Bogu i poprosic o szczera opieke , Wtedy dajemy naszemu spiacemu cialu nad wyraz silna sugestie-wrecz rozkaz niereagowania na zaczepki, - intencje, by siedzialo spokojnie i sie nie wpychalo w smiecie. Spiace cialo potrafi nas chronic i walczyc o nas jak tygrysa, ale gdy mu damy do tego prawo!!! Potrafi nas wciagnac naszymi zaintresowaniami rowniez w gowno:)) . Jak astral taki straszny dla niektorych, to trza bic w mental;))
pozdro panikarzom:)))

entry 27.12.2012 - 18:37
Wklejam nowy filmik o wycinaniu lasow, no podstepny filmik:))

http://youtu.be/_1mW67MWm34

entry 17.12.2012 - 17:52
wklejam kolejny filmik o rysowanu lasu,

http://youtu.be/W0lhZWvjvxo

Wlasnie ukonczylem drugi filmik o greckiej Meduzie

http://youtu.be/-KjoEiQ1bCw

JAko nastepne wkleje o malowaniu UV.
pozdro

entry 08.10.2012 - 11:08
Hopsa , coraz ciekawiej z tymi światami równoległymi. Nagralem 3 godziny opowiadania dziewczyny , którą jakaś kula, która przytwierdziła się jej do pleców zaciągnęła na inną planetę i wsadziła w ciało ufoludka. Spedziła 2 tygodnie na innej planecie, jako ufolek spotykając różne cywilizacje od szarakow po srebrzystaków i najstarszych kosmicznie jajowatych bielasów, pierwszych siewców życia, bedąc samemu różowo-zielonkowcem ze średnio skośnymi oczyma.. Opowiada o codzienności i troskach ufolio bedąc na dziwny sposób jedną z nich a raczej jednym z nich…
Za 4 tgodnie na radiu paranormalnym.

Jest cos wesolego w tej drugiej stronie jak i tych wszystkich rodzjow istot we wszechswiecie. TA druga strona wymusza w ewolucji zmiany w okreslony sposob na budowie czaszek i dzieje sie tak, iz najstarsze ufole swiata nie dysponuja w swoim umysle niczym wiecej niz niefizyczne plany zawieraja same w sobie. Znaczy to rowniez, iz jesli ktos z nas przekroczy kurtyne wlasnego ciala fizycznego moze stac sie takim samym hrabia jak najwiekszy z najwiekszych ufoli.
Po opowiesci tej dziewczyny co pohulala na obcej planecie, zastanawialem sie jakie wlasciwosci umyslu odrozniaja czlowieka od ufola. Ona wspominala o szczegolnym akcie umyslowym,- rozpoznawania (prawdy) przez ufoli, o ich zdolnosci rozumienia w sobie zagadnien sama koncentracja na zagadnieniu, tak jak czlowiek w niefizycznych planach, tyle ze oni moga na luzie zatrzymac wlasne wnioski a czlowiek je gubi po powrocie do ciala, bo banka za mala. Ludzie to zwykle cieniasy.

Rozmowy poza ciałem. Oobe, LD i inne zjawiska paranormalne.
Od paru miesięcy prowadzona jest audycja o zjawiskach paranormalnych. Zapraszam do nich ludzi, którzy przeżyli coś niezwykłego, podróżując poza ciałem, odwiedzając niefizyczne plany, niedostępne dla większości ludzi. Opowiadają oni o spotkaniach z duchami jak i nieznanymi istotami podróżującymi wzdłuż i szerz wszechświata. Sprawozdania takie większość przyjmuje z przymrożeniem oka i tez taka postawę proponuje każdemu przyjąć, słuchając moich audycji. Na ile brać poważnie nasze opowieści, na to pytanie każdy sam winien sobie odpowiedzieć.
Jeżeli ktoś pragnie się podzielić ze spostrzeżeniami, tego zapraszam serdecznie.
Poza tym zapraszam wszystkich chętnych do przejrzenia kroniki wspólnych eksperymentów, które znajdziecie na moim blogu. Jest tam tysiąc zapisanych stron , świadczących o realności omawianych w audycji zjawisk. Poruszane są w nich najistotniejsze zjawiska , na jakie natrafiliśmy ćwicząc w grupach niefizyczne wojaże.
W przyszłości spiszę własne wnioski, udostępniając w skrócie nasze przygody.
Zanim to jednak nastąpi zapraszam do archiwum:

Przedstawiam państwo kilkadziesiąt eksperymentów, przeprowadzonych na rożnych forach obe. Brały w nich udział młodsi jak i starsi ludzie, pełni zapału, pragnąc rozświetlić „cienie” naszej rzeczywistość. Tysiące stron tekstów, poruszają nierozpoznawalne dla nas ciągle plany duchowe człowieka, jego psychikę i relacje jakie miedzy nami wszystkimi zachodzą.
Teksty te, nie stanowią jednolitej całości. Powstawały przez 3 lata, we wspólnych ćwiczeniach, eksploracji niefizycznych światów. Posłużą one nam kiedyś do napisania wielu książek, inspirując wielu odważnych poszukiwaczy.
Zanim to jednak nastąpi, upłynie zapewne sporo czasu. Teraz jedynie możecie Państwo przejrzeć te notatki, przyglądając się naszej pasji i ocenić nasz wkład pracy.
Dużo jest tego, mnóstwo spontanicznych tekstów, mogących zniechęcić czytelnika wewnętrznymi opisami stanów swiadomosci. Pośród naszych wniosków skrywają się, co rusz wspaniale wypowiedzi, wyśmienitych podróżników, samozwańczych badaczy stanów swiadomosci. Nie godząc się z nasza interpretacja poruszanych zjawisk, warto jednak zwrócić na nie uwagę. Może się wtedy coś w nas zdarzyć, coś co zmieni nasze przekonania, gdy wystarczająco się na nich skoncentrujemy.
Osoby biorące udział w eksperymentach, sami dołączali do grupy. Zgłaszali się zainteresowani z rożnych miejsc świata. Przychodzili i odchodził, zostawiając swój wkład, spisane szczerze uwagi. inicjatywa nasza wydaje mi się niezwykła, by tyle ludzi, o podobnych zainteresowaniach zjednoczyło się we wspólnych działaniach. Sporo z nas, zajętych codziennymi obowiązkami, znalazło wolny czas, by wspólnie testować możliwości wspólnego śnienia. Za to im serdecznie dziękuje, za ten poświęcony czas i wspólny wysiłek i jakiego dokonaliśmy, nie zwracając uwagi na ironiczne zaczepki, ze tak się nie da,- ze jesteśmy szaleńcami.

http://cialka.net/kategoria/eksperymenty

entry 08.09.2012 - 22:37
ZAGINIĘCIA LUDZI
Opublikowano 08/09/2012, autor: Zbyszek

Był 14 lutego 1900 roku. Grupa uczennic z australijskiej pensji wyruszyła na walentynkowy piknik pod Wiszącą Skałę. Piknik odbywał się u podnóża Mount Macedon w stanie Wiktoria. Cztery uczennice: Miranda, Marion, Irma i Edith odłączyły się od grupy. Za zgoda nauczycieli poszły mierzyć skały. Zmęczone – zasnęły.
Jakiś czas potem Edith wróciła. Była w szoku. Zdołała tylko wyjaśnić, że po przebudzeniu koleżanki nie reagowały na jej pytania i krzyki. Wpadły w trans, w końcu zniknęły za skalnym załomem. Jak by tego było mało, nauczycielka matematyki Greta Mc Craw oddaliła się od piknikowiczów i także zniknęła!
Wezwano pomoc. Wszczęto poszukiwania. Brały w nich udział także psy tropiące. W tydzień po pikniku odnalazła się jedna z dziewcząt, Irma. Była w stanie skrajnego wyczerpania. Nie pamiętała niczego, co zdarzyło się od momentu, gdy wpadła w trans. Nie miała butów ani pończoch, ale jej stopy nie były nawet otarte! Za to na czole Irmy pojawiło się dziwne, regularne nacięcie.
Zdarzenia z lutego 1900 roku próbował wyjaśnić posterunkowy Bumpher z komisariatu policji w Woodend. Przesłuchiwana przez niego Edith zeznała, że podczas panicznej ucieczki ze skały widziała… czerwoną chmurę. Po przesłuchaniu pozostałych uczestniczek wycieczki okazało się, że dwa zegarki, jakimi dysponowała grupa, zatrzymały się w tej samej chwili, około południa! Bumpherowi nie udało się jednak wyjaśnić, co się wydarzyło pod Wiszącą Skałą. Aborygeni twierdzą że Wisząca Skała jest przeklęta i omijają ją wielkim łukiem. Przez wiele lat bezskutecznie szukano zaginionych uczennic i ich nauczycielki. Po dziś dzień ich zniknięcie pozostaje tajemnicą. Na podstawie tego wydarzenia powstała książka i film o nazwie „Piknik pod Wiszącą Skałą”
Filmik do tej historii
http://www.kinomaniak.tv/film/Piknik-pod-Wiszaca-Skala/37956

ZA znikanie tajemnicze ludzi winna jest ich zdolnosc do wchodzenia w oobe eteryczne. NA cialo eteryczne mowi sie gumociasto, silna sila ktora uniemozliwia odejscie zbyt daleko od ciala fizycznego. Gdy ktos odejdzie nim od ciala fiyzcznego, pare metro , to cos jak guma go sciaga do ciala. Dla niektorych cialo eteryczne to odczuwany wielki ciezar.Czasami ludzie radza sobie i zdejmuje je jak skafander, czy rozcinaja jak nozem fieranke. Wtedy wychodza jakby z ciala eterycznego kolejnym cialem, dotyczy to tych co wiedza co robia. Znikanie wyglada mi na pewien dziw, w ktorym ludzie nabieraja rozpedu i przedzieraja sie za ta parometrowa granice przyciagania do ciala fizycznego i wtedy albo im cialo fizyczne samo leci do miejsca w ktorym sie jazn zatrzymala z pozostalymi cialami i przyklejajac pojawia sie w innym miejscu znienacka, albo rozpada i powstaje od nowa w nowym miejscu. Odleglosc zdaje sie nie miec znaczenia.
Istnieje opcja znikniecia i zawieszenia sie we mgle. Sam sie kiedys zwiesilem na 5 minut,. ze zniknieciem ciala fizycznego.
W innych przypadkach wracalem natychmiast wolany myslami kolegi, slyszalem go wrecz jak w zwyklych obe, gdy ktos o mnie intensywnie mysli.. Znikajacy ludzie wisza prawdopodobnie we mgle, z zamrozona swiadomoscia , lub odnalezli inny dom , tracac przy tym mozliwosc powrotu do swiata fizycznego.
Dobrze sie modlic do znikajacych, myslec o nich proszac o powrot by wrocili, stara metoda ale skuteczna. Moj znajomy mnie sciagnal szantazem z nad wielkiego jezora, myslac , iz jak nie przyjde to jedzie samochodem do domu i mnie zostawi. Wlasnie wtedy gdy juz prawie odchodzil , zdecydowalem sie do niego wrocic, wskakujac w swiat fizyczny naprzeciwko niego.( jakies 10 metro odleglosci nas dzielilo.) Doskonale pamietam ten moment. Uciekinierzy jezeli uslysza, to sie moze ockna z czegos jak letarg ( stan swiadka) i dadza dyla z niczego, ladujac w swiecie fizycznym. Samo znikanei ma pewne fazy, ktore moga byc zakryte przed oczyma znikajacego, moze byc najnormalniej nic nie widac z tego dziwa, tylko obudzenie w innym miejscu z przesunieciem do przodu w czasie(przeczekanie). Mozna powiedziec bajki jakich malo, obstaje jednak zdecydowanie przy mojej wersji, gdyz samemu mi sie pare razy takie dziwy przytrafily i to w ostatnich miesiacach. pozdro waleczni badacze swiadomosciWczoraj sluchalem Ryska na radiach o dzieciach teczowych, mogacych znikac i byc niewidzalnymi, Calkiem rozsadny wniosek, choc brzmi jak bajka. Jedno ale. Oni nie przyjda po tych krysztaklowych a wyksztalca w sobie ta umiejetnosc. Zrobic to moze raczej kazdy, tyle ze wymaga ta umiejetnosc, sporo poswiecenia, rodzaju wyrzeczenia, moze i pol zycia. Nie ma sie wiec ich co bac , ze beda broic, gdyz ten co potrafi swiadomie znikac, bedzie od rzeczy, rozumiejac o wiele bardziej harmonie niz ten gamon co nie znika. Moim zdaniem kiedys wszyscy na ziemi beda teczowi, jeje

entry 04.09.2012 - 21:07
Trafilem juz na sporo opisow znikania w fizyku ciala fizycznego, poszlifuje ten temat. znajoma nawet ogladala w telewizji na zywo jak jakis gosci sie przesuwal o kilkanascie metro, zapewniali iz nie bujda. Jak na razie wyglada mi to na eteryczne obe, z tym, iz zamiast obserwowac srodowisko, jak 10 tonowy Pieczywo w audycji , trzeba miec jakic cel, zmierzac w jakims kierunku. Postrzeglem pewne fazy prekognicji, od ruchow w ciele eteryczhnym az do samego skoku, ze zwijaniem sie, dostrajaniem w wyzsze ciala, znaczy faza do srodka, mowiac jezykiem obeowcow.Zastanawiajace jest oczywiscie to znikanie w fizyku. Zanim nastapi wskok w warstwe fizyczna , mozna byc jakis czas w niej niewidocznym- Tylko ten skok materii, jakis dziw. Mozliwe , ze w samym skoku rozszerzaja sie ludzie koncem , siegajac miejsca ladowania czescia rozszerzonego ciala i przesuwajac swiadomosc w odlegle miejsce ,sciagaja jedynie swoj koniec na poczatek. Jak rozciagana guma przez dwie osoby, ktora mozna rozciagnac na wiele metrow , choc niby ta gumka taka krotka. Potem jedena osoba puszcza koniec i nastepuje przeciagniecie masy gumki, z uderzeniem w palce trzymajacego. Jesli masa ciala skaczacego nabierze predkosci swiatla to skoki z miejsca w miejsce, beda mozliwe( wedle kwantowcow) Skakanie w zwyklym obe jest powszechne. Ludzie koncentruja sie jedynie w umysle na jakims miejscu i bum juz tam sa, takie prawo kaduka pokreconej przestrzeni.) Zadziwiajace jest to fizyczne cialo, ze potrafi sie dokleic do ducha i z nim smigac po grzedach.,- hm


entry 31.07.2012 - 09:54
W momentach paranormalnych pojawia sie pewien problem, ktory utrudnia wszelka analize i badania niezwyklych zjawisk. Zdarzaja sie one w ograniczonej swiadomosci. Znaczy ich wywolanie swiadome jest niezwykle trudne, Za kulisami tego zjawiska skrywaja sie tajemnicze czesci czlowieka, ktore sa wlasnie odpowiedzialne za utrzymanie go w trzezwej swiadomosci.( Castaneda- cienie magow starozytnych) Znaczy to, iz gdy one robia to paranormane, gdzies po kontach naszego pokoju, to nie ma ich w nas. Problemm, iz to one wlasnie utrzymuja nas przy trzezwosci umyslu. To tak jakby, albo byc trzezwym na umysle albo przysnac i robic paranormalne. Gdy sie zabierzemy za analize tego zjawiska, to dzieje sie cos co eliminuje zdarzenia paranormalne do zera. Z nimi jest tak jak z myslami, ktore naplywaja w nas spontanicznie i bezladnie , gdy tego nie oczekujemy a w momecie, gdy sie zaczniemy im przypatrywac milkna. Jaka bedzie nastepna mysl, wywoluje ich zamrozenie, gdyz wlasnie oczekiwanie mysli staje sie nadrzedna mysla, wykluczajaca pozostale. Oczekiwanie paranormalnego w laboloatorium jest wlasnie zamrazaczem paranormalnego. W oczekiwaniu na nie, zawarte jest bierne czekanie , bezplodne pragnienie, by ono wlasnie wystapilo.(PARANORMALNY KILER) Zjawisko to daje cynikom pokarmu do ironi i jest przyczyna wielkich nieporozumien. Cos co nam utrudnia badania , moze byc jednak wykorzystane do lepszego zrozumienia natury czlowieka. To utrudnienie umozliwia jednoczesnie przypatrzenie sie naszym osobowym czesciom, podejrzenie ich wlasnie w akcji. Tutaj pojawia sie kolejny problem. Czy one w ogole sa? Nie ma ich tak dlugo az zostana zbadane i dokladnie opisane. Wtedy sie pojawia, stana wyrazne do postrzezenia. Nie starszne bedzie juz podejrzenie o uliczna psychologie i mroczne wypociny . Co robic? Trzeba czekac, az ktos je opisze i jego wysilek stanie sie wspolnym dobrem za frajer do wziecia. !!! Do tego czasu mozna mielic jezorem, potem bedzie wsteczniactwem Smile.png)
Przypomnial mi sie badacz ORSON, pogromca paranormalnego, uzalezniajacy istnienie telepatii od wykrycia tytulu trzymanej w rece ksiazki. Tak panowie sie nieczego nie wykryje. Nie wy bedziecie wykrywaczamii paranormalnego a zwykli polsniocy z rozbudzona intuicja.
Badackiego impotenta paranormalnyego oslabiaja dodatkowo wyniki badan funkcji mozgu, sprawce zjawisk psychicznych- umyslowach.
Gdy ta mysl mozgowa staje sie natretna, przytloczy druzgoczac wyobraznie , to warto wiedziec, iz zmarly nie ma mozgu a dysponuje umyslem, tak jakby sie przywyczail do niego go i sobie zatrzymal po smierci, egzystujac jeszcze dlugo w jego ograniczajacych ramach.

Wkeljka z kads:)
W stanach swiadomosci mowi sie o pamieci stnow. Tak jakby pamiec zdarzen przezytych w ich roznych rodzajach zatrzymywala sie jedynie w nich, nie dajac zciagnac w dzienna swiadomosc. Czasami mam tak, iz jak mnie wyciagnie z ciala , to po powrocie, wpadajac w cialo fizyczne, dostrajam sie do pamieci przed wyjsciem. Dopiero po chwili odzyskuje wspomnienia I to gdy sie ponownie wieszam jakos w poprzek. Drastyczna utrata pamieci nastepuje po odtraceniu ciala mentalnego, wraz z cala zawartosci idywidulanego zycia. W momecie wnikania ( powrotu) w inydwidualny tryb, jedynie wyjadacze utrzymuja swiadomosc tego co robili w momecie utraty ciala mentalnego. Jest jak jest, hm. Osoby z rozbudzonym swiadkiem, ci od swiatla duchowego, nie maja takich problemow I zyja w wielu planach swiadomosci wedle upodoban. Najwyzszy dla mnie ze stanow swiadomosci , jaki poznalem , to stan poza swiadkiem. Laczymy sie w nim z innymi swiadomosciami wspolna wola. Przy polaczeniach tych, dziela sie one z name wlasnymi doswiadczeniami,- znaczy rozum em , nie skrywajac przy tym przezytych przygod, koniecznych do zebrania tej madrosci. Ludzie nazywaja takie polaczenie nauka od srodka. - zrozumienie skomplikowanych zjawisk, bez koniecznosci osobistego doswiadczenia, zebrania materialu pod przemyslenia.
Mamy rowniez w wielu miejscach rozsiana pamiec. Ciezko jest w standardzie lapac uwaga te rozne zrodla w jedno. By polapac sie o czym pisze, konieczne jest zapoznanie sie z tymi zmiennymi stanami swiadomosci. bo bez tego bedzie kicha i wyjdzie, ze sfizofrenia

Jablko z Adasia

http://cialka.net/wp-content/uploads/2012/...ablko-Adama.jpg

Ludzie przerazeni przedmiotami, ich nadrzednoscia w zyciu, ignoruja wlasny umysl, nie wiedzac, iz za jakis czas, on stanie sie dla nich jedyna realna przestrzenia. Introspekcja dla nich to zwykle bzdety a myslenie o sobie to infantylne rozrzewnienie. W to co wierza i pragna inni, to dla nich zwykly smiec, przedmiot kpin i nieistotnego badziewa. Oczywiscie nie wszyscy, tylko ci twardoglowi, te czerwone od srodka marchewy

entry 27.07.2012 - 09:30
Kolejny filmik o rysowaniu weglem , swiecznika, znaczy niosacy swiatlo jak Lucyfer

http://www.youtube.com/user/kunstarena/featured

Filmik o malowaniu kwiatkow na scianie w domu starcow.
DROGA

http://youtu.be/kIGRYDMyvcM

http://www.youtube.com/watch?v=Uk1UyMHLTjM...p;feature=share

entry 09.07.2012 - 09:48
Wykrylem gdzie sie sciaga audycje o cialkach z radia, sa juz cztery gotowe, pozdro
http://chomikuj.pl/infra.org.pl/Audycje+do...oza+cia*c5*82em
Za tydzien , w niedziele o 20,30 godz, rozmnowy z Conchita o naszych spotkaniach , INSPIRACJE ARTYSTYCZNE
Filmik o przemijaniu jeje
http://youtu.be/PUaGch8whLw

jeje i pozdro

entry 25.06.2012 - 16:42
Zrobilem filmik Wrozka lesna. MAlarstwo akrylem, Jeje
najdluzszy jaki zrobilem
http://youtu.be/r5NKxpo-jIQ

entry 08.06.2012 - 11:05
Znalazłem kolejna stronkę, milo opisującą transformacje 2012.

http://krystal28.wordpress.com/

Ładnie pisane artykuły, nie zamęczają opisami wstrząsających zmian. Zdałem sobie sprawę, iż sam wlasciwie jestem już cały przemieniony. Tez chciałbym, by ludzie stali się wielowymiarowi, marząc by mogli się przez te plany świadomie przemieszczać, gdy tego zapragną. I tutaj jest hak!!
Gdy tego zapragną a zapragną, gdy będą wiedzieć, iż to jest możliwe. Czyżby w tym skrywało się wyzwolenie swiadomosci i przemiany świata. Wiedzieć czego szukać i zwrócić uwagę na coś co zawsze było nam dostępne, ale zasłonięte nieuwaga. Ha, ha, ale by było z tymi zmianami. Odsłonięcie człowieka nowej ery, byłoby niczym więcej jak uświadomieniem sobie posiadania własnej nieśmiertelnej jaźni, z mozliwoscia opuszczania ciała fizycznego i podróżowania na dużych obszarach. Od dłuższego czasu opowiadają ludzie, iż pędzi jakaś nieznana energia, mająca nas zmienić, przefazowac w ciele fizycznym. Bruce Moen również mówi o tym przyszłym zdarzeniu, nie znając jednak czasu wystąpienia tego zjawiska jak i jego intensywności. Kilkanaście lat temu, również usłyszałem coś w temacie od niefizyczniaka, mianowicie iż nasz układ planetarny może wsunąć się w obszary o odmiennych właściwościach. W tym czasie sam intensywnie testowałem stany swiadomosci, zdając sobie sprawę, iz to właśnie bliżej nieokreślona energia wywołuje ich zmiany. A wiec mamy w planie na pewno zdanie sobie sprawy, iz niefizyczne światy istnieją i my będziemy jako cywilizacja kiedyś w nich myszkować, znaczy przemieszczać się jak w oobe. Pytanie za dychala. Co stanie się wtedy z naszym ciałem fizycznym. Przecież niekonieczne jest jego unicestwienie, obumarcie, by być podróżnikiem duchowym. Moze w tych channelingach trochę oszukują z nadgorliwości, by zrobić większe wrażenie, nie pisząc, iż samo uświadomienie sobie wymiarów i chęć ich postrzegania starcza, by się w nie dostać i przemienić w gwiezdnego podróżnika.
W channelingach piszący ograniczono są własną wiedza. Otrzymane treści przemieniają na własne słowa. W tym tkwi problem czytelności przekazu.
Gdyby mi ktoś takie rzewne historie przemian, bez jakich znanych mi konkretów, chciał wtłoczyć w głowę, to bym się zaparł wewnętrznie odmawiając spisania.
Po raz któryś zdaje sobie sprawę, iż channelingi są odbiciem lustrzanym wiedzy medium o duchowym świecie i ich czytelność poprawi się, gdy zdobędą więcej duchowych doświadczeń, poszerzając znajomość rzeczy, znaczy opanowując sztukę fazowania. Rola oobe staje się nadrzędną, umożliwiając natychmiastowy wgląd. hhi. hi, to by było. Cały świat przefazowany, wspólne wieczory na całej planecie trzymających się ludzi za wirtualne raczki. Tez jestem przekonany, iż jakieś zmiany nastąpią, jak zawsze. Ich intensywność zależeć będzie od nas samych, naszych wysiłków. Uświadomienie sobie własnej jaźni, wymaga sporo pracy, trzeźwej uwagi i niezbędnych niefizycznych przeżyć. Na ich podstawie, jesteśmy w stanie się rzeczywiscie przeistoczyć. A wiec do dzieła nieustraszeni pisarze, niezłomni badacze stanów swiadomosci.
Potrzebne są rzetelne opisy waszych duchowych przygód a wtedy napewno cos sie stanie, Nie kracze, ale do grudnia, to nie da rady.)))

7 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Moje Albumy