Trace umiejetnosc przypominania sobie snow.
Pare miesiecy temu budzilem sie z budzikiem co godzine od 4 rano by przypominac sobie wysnine scenerie.
Tydzien robilem to z zegarkiem .Nastepne miesiace dzialalo to samoczynnie. Budzilem sie w snie majac wspanialy wglad,w to co sie mi snilo. Moglem je rozbudowywacw LD-ki z wielka latwoscia. Cala delegacje tak spedzalem. Od 3 tygodni spie w domu a moja umiejetnosc zaczela mi zanikac. >Budze sie wypoczety nie majac najmnijszego pojecia co mi sie snilo. Ba, nawet nie moge sobie tego przypomniec pomimo staran.
Po powrocie z delegacji,zona przygladala mi sie podelrzliwie. Dlaczego tak sie budzisz!!!!
Dlaczego nie mozesz spac? Co sie z toba dzieje.- Co,- snisz!!!! A z kim?
I zaczelo sie.
Zaczalem sie bac rozbudzania.Aha .,- znowu sie krecisz. Potem jestes zmeczony!!!. Ach to twoje oobe!!!
Teraz snie w konspiracji i nikt tego nie wie. Nawet ja tego nie wiem.
Dobrze, ze dobrzy ludzie pisza mi teraz co wyprawiam po nocach, to choc sie czego dowiem.
Wklejka z Forum
Siedzac z Moenem przy kawie wpadlem w pol trans. Zwiekszylem swiadomosc w ciele astralnym kosztem ciala mentalnego. To zn. wpadlem w ciemnosc i rozmawialem z nim chropawym(diabolicznym ,opentanym) glosem.Czesc analityczny przysnela ale za to rozmawialem z nim dajac sie prowadzic czemus z poza.Rozmawialismy o cialkach i ich funkcji.Opowiadalem o przyszlosci,podsuwajac siedzacym przy stole rozne innowacje dotyczace warsztatow.
W jakims momecie wcielo mnie na calego i nie pamietalem czegokolwiek. Uslyszalem wtedy po raz pierwszy od Brusa to zdanie o pamieci danego stanu.
Aktywujac ponownie cialo mentalne ,odzyskalem zdolnosc dosamodzielnego myslenia rezygnujac ze wsparcia jakiejs czesci siebie ktora na ten czas mi towarzyszyla.
Pamiec mi natychmiast powrocila. Przesuwajac swiadomosc wielokrotnie poprzez ciala niefizyczne ,postrzegam zmiane jakosciowa pamieci a nawet w pewnych wypadkach jej calkowity brak.
Rozczlonowalem ja na pare roznych procesy.Zapisane jest zawsze i to w roznych miejscach a odczytajacy info niekoniecznie ma w nie pelny wglad.Czasami przypominana rzecz jest wytwarzana calkiem na nowo. Wtedy nie powinno sie mowic o pamieci tylko o kreacji.
Domyslacie sie ze to wszystko odbywa sie w sosie cialek fizycznoniefizycznych. .
Temat jest wspanialy i zajmuje mi wiele czasu i konca jakos nie widze.
------------------------------------------------------------------------------------------
Prywatny blog w rozbudowie. Do niedzieli wielka wystawa obrazow
cialka.net
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services