|
|
Krótko i zwięźle... wracam, wyłaże, by siebie poznać głebiej... Straciłem kawałek siebie latając za materializmem... bywa.. teraz musze to nadrobić.. już sie szykuje wojna! Wojna o świadomość... A tej nocy zdażyło się... Nic wielkiego.. próbowałem przeniść swoją świadomość poza moje fizyczne ciało.. wizaulizując sobie moje drugie ciało siedzące na fotelu obok.... byłem blisko.. ale jednak nie dotrwałem do końca.. zauważyłem że te działąnia rozbudzają mnie bardzo.. więc ani alphy nie osiągłem... A tej nocy odkręcamy sie w drugą strone :) Pobudka o 5 rano.. i próbujemy sobie po fazie REM wyjsć.. moje pierwsze oobe tak sie zdażyło. .wieć i tym razem wierze że sie uda... Życzcie powodzonenia... BLESS!!!!!
|
Moje Albumy
|