|
|
Hm.. prawie, teraz wiem, że byłęm już blisko, bliżej jak nigdy... czułęm jeszcze bardziej wyraźnie, że się odłączam, to było cudowne, teraz iwem, że musze oddech spowolnić i "oddychać całym ciałem", zrobić oddech płytszy, wtedy wibracjami mogę sterować.. dzis cudownie, oczy nie wariowały, mogłem spokojnie sie skupic na pogłębianiu transu... ah, czułem sie cudownie... Czułem lekkośc ciała, i zaczynałem sobie uświadamiać, że mogę wszystko, nie ma granic, nic, lecz qrcze.. jakaś myśl mi przez umysł przeszła i zburzyła wszystko.. To było cudowne, al drugi raz juz tego nie mogłem wykonać... A teraz suprise :) Śniłem, śniłem, że jakaś kobieta, w wieku ok. 35/37 lat dzwoniła do mnie i zaczęła wypytywać o oobe, czy miałem, co czułem, co, gdzie, jak :) po prostu sie hihrałem przy telefonie, tak to pamiętam, pytałem ją, czy ona miała oobe, ona na to, że jest realistką... Heh, sen dziwny, to był sen.. dosc dziwny ale sen... A ta kobieta to miła była.. nawet numer GG mi dała :D Eh. ja to mam powodzenie u kobiet dojrzałych.. :D
|
Moje Albumy
|