Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Notatnik bobek_balinek

Dzien 10 - Cytruski...

Wyjsc nie moglem, nie dostalem nic.. pare dni wczesniej nazwal bym to kryzysem, teraz wiem ,ze to przerwa.. musialem ja wywolac. Ale za to Zadanie z cytryna poszlo mi bardzo dobrze. choc krotko cytrynke sobie wyobrazalem ,tylko 5 minut.. nie moglem wytrzymac.. jakos niespokojna noc mialem.. mozliwe, iz przez to, ze do zadania zabralem sie dosc wczesnie o 20, nie jak zwykle o 22. Nie bylem wystarczjaco zmeczony.. "uspiony". Cytryne wyobrazilem sobie do tego stopnia, ze az mi bizuie wykrecilo, jak wyobrazilem sobie, jaki ma smak. :) Ale powiem, zaczalem sie bawic kontrola umyslu, wmawiam swojemu umyslowi, jak dziecku.. i szczerze udaje sie.. nie na dlugo, ale wystarczajaco.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services