Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Notatnik bobek_balinek

Dzien 7

W siedem dni Bóg stworzył świat...

Wiec nastał mój siódmy dzień.. od początku przeczówałem, iż coś osiągne tgo dnia.
Wiele sie wydarzyło...
Była ok 12 w nocy, postanowiłem pójśc spać ale wpierw coś spróbować (ah! moje próby). POłożłem sie tak jak zwykle - plackiem. Nagle zacząłem mieć paraliż... W głowie walczyłem.. dużą bitwe stoczyłem o moje myśli.. wyprzeć to co nei potrzebne i skupić sie na jednym. Momentalnie dostałem "wirujące" powieki, zn. to co kiedyś osiągałem dop. keidy już jakbym przechodził w stan theta. Czakry pulsowały swoim biernym rytmem.. ale nagle poczułem przypływ, jakby mnie zalało. Walka z myślami nasiliła się.. Starałem sie trwać w tym stanie, póki bitwa sie nie skończy. NAgle siostrzyczka zapłakała na śnei.. otworzyłem oczy, ale paraliż nadal trwał, nie tracił - jak zwykle - na sile. Zamknąłem oczy. poczułem że moje ciało to jedna wielka bryła cementu.. poddałem się uczuciu spadania.. wiedziałem, ze to juz dużo.. Po trwaniu w tym stanie postanowiłem utworzyć mysł, zwizualizowac sobie, że jestem leciutki(to zawsze na mnie działa, żeby prawie wyjsc), troche sie biłem z mozgiem.. ale wyszedłem z tego cało.. nie utraciłem niczego.. było tak jak wczesniej.. niestety.. moi rodzice "obudzili mnie" :/ I juz koniec..

Lecz.. zapomniałem, że ustawiłem budzik żeby zrobić metode 4+1.. o dziwo, kiedy o 4:30 obudził mnie budzik, ja nie byłem na tyle myśląłcy i wyłączyłem budzik i zasnąłem, pamietam że dziwiłem się, dlaczeog on budzi o,0. Umysł był jak by nietrzeżwy :D O 5:20 obudziłem się.. jakbym se przypomniał że musze zrobić metode 4+1. Wiec sie cudziłem... starałem sie nie spać.. i postanowiłem wejsc w stan alfa... wyszło.. miałem paraliz.. leżałem na boku.. było badrzo dobrze.. potem starałem sie zapaśc w lekki sen.... nie wyszło mi.. meczyłem sie z tym.. nie wiem czemu... Potem zasnąłem.. :/ ze zmęczenia. RAno wstałem dziwnie czując sie.. byłem zmęczony, ale jednoczesnie pełen sił witalnych...

Zrobiłem coś więcej.. tak sobie wmawiam, lecz z moją wiarą jest coraz gorzej.... Zaczynam czytac coraz więcej o medytacji.... bo odłożyłem ją na bok.. źle zoribłem. :)

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services