Heh...wczoraj wq nocy rozmawiałem z Daywalkerem.. o tej akcji z klanem Venchur... chętnie chciałęm sie przyłączyć... i przed próbą powiedziałem sobie: Dzis w nocy na wojne idę.... Ok 2, lub po 2 w nocy... moją iosstre coś opętało.. darła sie niebogłosy(roczne dziecko) wywijał sie po łóżeczku, nie mogła sie uspokoić... Kiedy jej wrzask mnie obudził czułęm kogoś obecnośc.. hehe, gupie to ale myślałem że jakiś wamp łazi mi po mieszkaniu..... gdy podszedłem do łóżeczka, odtknąłem siostre za ręke, przeze mnie przeszło coś dzinweego.. wielki przeogromny lęk, nie wiem jak to określić, coś złego...ze strachu wrzasłem i sparaliżowany padłęm jak kłoda na podłoge, Dosłownie nie mogełem sie ruszać przez pare sekund, upadając omal nie przewróciłęm łóżeczka na siebie. Postanowiłem przegonić to coś.. w końcu postanowiłem wizaulizować tarcze energii.. mała sie uspokoiła...
JAK MAM SOBIE TO TŁUMACZYĆ ?????????????
Pomóżcie... : /
Aloha!!!
Swiat fizyczny to ciekawe miejsce,pelne roznorodnosci pod kazdym wzgledem...hmm a co dopiero swiaty "rownolegle"...rozne istotki,o roznych intencjach ciagle kreca sie wokol nas.Czasami istoty z innych wymiarow mozna zobaczyc,poczuc czy uslyszec bedac w fizycznosci i moga to byc tzw "Aniolowie" jak i "Demonki".Przyciagasz to z czym rezonujesz i na czym sie intensywnie skupiasz...
Nie tak dawno temu tez Cos przyszlo do mnie z tzw ciemnej strony mocy -
siedzialem w pokoju gdy poczulem czyjas obecnosc w pokoju ale tym razem(w przeciwienstwie do tego kiedy przychodzá Przyjaciele) powialo chlodem i panicznym lekiem.To cos zawisnelo przedemna z zamiarem wejscia(tak poczulem).Towarzyszyl temu dziwny iracjonalny, paranoiczny strach,po ciele zaczely przechodzily mnie ciarki...malo przyjemne wrazenia,wtedy cos jakby Instykt srawil,ze otworzylem ramiona i powiedzialem to tej istoty:...BIERZ ILE CHCESZ!
Poczulem jak Swiatlo przeplywa po mnie i promieniuje we wszystkich kierunkach...i w tym samym momencie to cos zapiszczalo i polecialo w przeciwna strone odzucone "silá razenia".
To bylo bezcenne doswiadczenie... Moja rada na problemy z wampirami,demonami i innymi stracho-istotami : UKOCHAJ ICH CALYM SWOIM SERCEM!
Pozdrawiam! AS11
PS. "Kiedy sie bronie,jestem atakowany" Kurs Cudow
nie wchodż w to chłopie nie chce innych aż tak narażac, każdy myślacy przeciwnik zaatakuje ci bliskich, to lepsza taktyka od otwartego uderzenia w ciebie.....radze ci uspokoic ją dać se spokoj.....i zapomnij o calym Venchur....xd
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services