mmm.... w nocy, próbowałem, przed póście mspać.. skupiłem się..
Paraliż wywołałem wizualizacją.. przyszeł szybko.. potem, gdy oczy skierowałem niżej.. tak jakby miały sie zapaść w tył poczułem gwałtowne wibracje.. Gałki oczne mnie bolały.. wiec skierowałem oczy do góry.. wibracje ustały.. i tak kilka razy... w końcu jakoś sie utrwaliły.. lecz zielonego pojęcia nie miałem jak je w końcu pogłębić... cóż.. odpuściłem sobie wibracje.. zgłębiłem paraliż
i w pewnym momencie poczułem drugie ciało.. było w bezruchu..
Ręce miałem uniesione ku górze, w sposób tak, jakby ktoś mnie podnosił za nie... I już chciałem wypchać siebie, już czułem ciąg.. lecz.. świadomość wracała.. SF sie pokazał.. oczy otwarły samoczynnie.. nawet nie dygotały.. i przez te oczy.. mam świadomosć.. nei mogę przysnąć.. nie wiem czemu.. próbowałem wszystkiego..heh, po co mówie wszystkiego.. skoro nie wiem czy to wszystko istnieje.. cóż, pozozstaje czekać na kolejnanoc...
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services