Hm.. tej nocy coś fajnego było :)
Rozmawiałem z koleżanką, ona wie o oobe i postanowiłem, że spróbuje, dla nej, by jej pokazać wolnośc od ciała...
No więc próbowałem..
Pierwszy problem: Wibracji dostawałem dopiero, kiedy oczy przekręcałem w dól.. wtedy wibracje nadchodziły.. lecz szybciutko znikały..
I wreszcie sie odlączyłem.. parłem na hama... i sie odłączałem lecz...
Głowa nadal był związana.. nie wyszłą i wyjśc nie mogła... przeć juz sił nie miałem.. cudne uczucie..
Chciałem. .stracić świadomsoć SF lecz juz nie wiem jak to zrobić... pomóżcie mi drodzy koledzy....PRóbowałem wizualizować sobei, że odłanczam sobei powoli każdy zmysł.. nic nie skutkowało.. nadal oczy były powodem... mimo iż w pewnych momentach tą świadomsoć traciłem.. to czy.. automatycznie, wbrew mojej woli sie otwierały... był moment, kiedy oczy me zaczeły .. dygotać.. to było największe co osiągłem.. hm... dajcie mi motywacji.. bo ostatnio szlak mnie trafia... już nawet nie mam po co do Astrala sie pchać.. a Strażnicy mnie wpuścili, nie było żadnych wstrząsów.. :) A na 4+1 nie zdziałałem nic.. zasnąłem :/ I nie pamiętam znów, kiedy budzik wyłączałem... Spity umysł !? Ale ja jestem abstynentem. :)
HELP ME PEOPLE!
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services