Dziś w nocy... próbowałem, chciałem tym razem spokojnie wyjśc.. nareszcie.. bez żadnych niedomówień... spokojnie położyłem się, zrelaksowałem, moją ulubioną metodą, potem przyglądałem sie hipnagogom, próbując patrzeć w ich dal... czułęm jak powoli ogarnia mnie paraliż.. starałem sie nim sterować.. nagle weszła do pokoju mama i powiedziała, żebym zmienił sypialnie.... z niewyjaśnionego powodu.. trudno...
W następnej sypialni nie próbowałem, choć czułem iż wtaczam sie w trans...
Zasnąłem, odpuściłem sobie to.. chciałem, troche sie zdenerwowałem, więc już nie widziałem sensu w oobe.
O godzinie 4:24 obudziłęm się.. usłyszałem swoją siostre.. mówiącaą. iż nie spała całąnoc... ja na to odparłem.. -to co?.. jej reakcja troche mnie zdziwiła.. nie odpowiedziała nic.. spała. Za chwilę.. obróciłem się.. położyłem na brzuchu.. sama myśl napłynęła, że skoro już 4 to pasowałoby spróbować... powoli staczałem się.... czułem iż wpadam w trans.. lekko zasypiająć.. nagle.. niespodziewanie napływ myśli miałem:
o focusach.. o tym podzieleniu świata astralnego.. nie wiem czy to już był stan alpha.. ale czułem, że wykładam, jakaś osoba mnie słuchała i mówiłem jej(w myśłach) o focusach, nie wiem skąd te myśli, mówiłem, iż jest wiele focusów, i jeden, pierwszy stworzył Bóg, drugi stworzył Człowiek, uczeń Jezusa(nie wiem dlaczego taka kolejnośc) i trzeci stworzył Jezus....
w tym momencie coś dziwnego sie stało.. jakbym odzyskał świadomosć.. tak jakbym śnił....
W ułamku sekundy czułem.. jakby coś wielkim tempem zbliżało sie w mojąstronę.. wewnętrznie...
Słyszałem wielki, ogłuszający ryk.. coraz to głośniejszy.. To trwało ułamek sekundy.. keidy to coś wpadło we mnie.. ja .. niczym potraktowany Defibrylatorem... obudziłem się i reakcją podskoczyłem gdzies na wysokośc 10 cm na łóżko... z krzykiem.. tak, jakby mnie podrzuciło.. wielkim ciosem... PIekielnie sie wystraszyłem.. Nie wiem co to.. jak to i gdzie to... potem pamieam, że przez reszte nocy.. moja namłodsza siostrzyczka wyła.. płakała, nie można było jej uspokoić.... zasnąłem... nie wiem jak ale zasnąłem...
Dziś rano... poprosiłem mamę, byśy poszli zrobić badania kontrolne mózgu i reszty ciała... bo coś nie tak jest... czuje to.
Jak ktoś ma jakies sugestie co do tego.. co to mogło być.. to pomóżcie.... to mnei nurtuje...
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services