No i znowu kicha, ale nie poddam się :). Przebudzałem się godzinkę czytając coś na necie, położyłem się z powrotem na plecach. Próbowałem w tej pozycji po prostu zasnąć, nie skupiałem się na niczym, nie stosowałem żadnej relaksacji. Po jakimś czasie ta pozycja stała się bardzo niewygodne i miałem wrażenie, że nie ma sensu dłużej w niej leżeć, więc położyłem na się na bok, na którym zawsze śpię. Krótki czas wmawiałem sobie: "jestem świadomy, nie zasypiam" ale już po chwili zostałem zaatakowany przez moje myśli. Skupienie popsuło się, a ja dość szybko zasnąłem. Nawet nie pamiętam co mi się śniło. No nic. Następnym razem spróbuje inaczej, macie jakieś propozycje?
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services