|
|
Ostatnie moje próby nie wychodzą mi :( Wszystko przez dłuższy czas było dobrze. Robiłam wszystko co trzeba i nagle jakby wszystko odmówiło posłuszeństwa. Tak jakby ciało mówiło: ,, Mam Dość! Daj se spokój! Idę Spać i nic mnie nie obchodzi!!!''. Nie rozumiem tego. Kładę się około godziny dziesiątej jedenastej , czasem później. Zamykam oczy i wyobrażam sobie , że wypełnia mnie energia , która przepływając przez moje ciało jednocześnie jakby ,,wymywa'' moją duszę razem z sobą z ciała. Zawsze skutkowało , ale teraz po prostu przy tym zasypiam i tyle... Cały ten wysiłek trwa jakoś pół godziny. Niby wszystko jest ok , ale nawet nie wiem kiedy zasypiam, bo specjalnie kładę się wcześniej , aby nie być śpiąca , no i co? I nic.... Wie ktoś może , co z tym można zrobić? Proszę Pomóżcie Mi!!! [Z góry dziękuje i POZDRAWIAM:) ]
|
Moje Albumy
|