Wstałem rano, rozbudziłem się z godzinkę i z powrotem do wyrka po OOBE.
Leże z 40 minut zrelaksowany na maksa i nic, zupełnie nic. Podjąłem próbę wstania niefizycznie i klęska.
Ale jest sobota więc idę do toalety na chwile i znowu do wyrka ale już w innej pozycji. Leżałem zrelaksowany godzinę i nic - co robie nie tak?
Nie nastawiaj sie na konkretne doznania:) czyli połóż sie, zasypiaj i obserwuj co sie dzieje. A nie wyczekuj niczego konkretnego. Spróbuj też wcześniej wstać. Być może dośc już spałeś i potem już nie zrelaksowałeś sie wystarczająco głęboko, bo już wypoczety byłeś. A wiadomo lepiej jak organizm troszke "śpiący" jeszcze ;-) powodzenia:)
Dzięki. Myślę, że twoja uwaga i pomoc może miec kluczowe znaczenie i bardzo bardzo mi pomoże.
Widocznie tutaj popełniałem błąd - zawsze za wszelką cenę próbowałem wywołac wibracje lub wstac niefizycznie. Mam nadzieję teraz osiągnę wreszcie cel.
Dzięki TOM
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services