Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Oobe I świadomość

oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
B.Soul's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 04.10.2012 - 15:45
Ostatnio znowu wyjście, jakieś dwa tygodnie temu.
Też niezamierzone. Obudziłam się na paraliżu. I nie mogłam w żaden sposób się z tego wydostać. Próbowałam usnąc, ale tylko gdy zamknęłam oczy to wychodziłam. Więc wyszłam. Był słoneczny dzień, stałam pod sklepem. I jakiś facet szedł z psem naprzeciwko mnie. Ale to było fajne uczucie, mam oobe. realizm..niesamowity, cudne uczucie. I biegła w moją stronę jakaś ruda dziewczyna. Z chłopakiem. I rzuciła mi pod nogi kartkę. Położyłam się na chodniku :D i cośtam na niej było wydrukowane po angielsku. I przestraszyłam się, że zaraz coś sobie wyobrażę strasznego i to się pojawi. Więc wydałam tylko rozkaz do ciała i wróciłam.

Ale paraliż mi nie chciał kompletnie przejść... tylko zamykałam oczy i już nie wiedziałam, czy jestem w kopii pokoju w astralu czy w moim pokoju.. Ruszałam więc palcami ciała, bo tylko je czułam. I leżałam sobie na łóżku, było ciemno w pokoju.
I nagle w kącie pokoju zaczął warczeć czarny pies. Nie mam psa. Zorientowałam się, że poruszałam astralnymi palcami. I pies zaczął warczeć i podchodzić do mnie coraz bliżej. Więc wystraszyłam się i wróciłam do prawdziwego pokoju. Potem musiałam siedzieć godzinę na łóżku, bo jak tylko moja głowa dotykała poduszki to paraliż wracał, zaczynałam opadać na dno ciała.

Teraz chciałabym wyjść na długo. Bo już coraz mniej się boję..
ostatnio dużo jaram. A od tego mam świadome sny. Miałam dwa dni temu fajne ld.


Mam WSZYSTKO w dupie. Idę spać. Chciałabym tylko malować, ale jak narazie nie mam styropianu... Mam w dupie te zawiłości wszystkiego, analizy. Wszystko składa się z tak drobnych części. Świadomość jest błędem. To bardzo możliwe.
Im większą masz świadomość, tym coraz bardziej zdajesz sobie sprawę, że wszystko zależy od Ciebie. Więc musisz się kontrolować. Nie możesz sobie hasać. A ja właśnie bardzo lubię sobie hasać, tak dla przyjemności.
Nie jestem robotem. Nie chcę działać według ustalonego, nawet przeze mnie, programu. Nie lubię programów. Kurde, to takie trudne. Takie trudne. Nie chcę czasem wiedzieć pewnych rzeczy. NIENAWIDZĘ czasem tego, że coś wiem.
Fajnie by było wiedzieć tylko dobre rzeczy, pływać w oceanie bezpieczeństwa. A te złe rzeczy to niektóre niepewności jakie mam na swój temat.
Mam dużo tych niepewności, takich rzeczy które niewiem dlaczego zrobiłam albo niewiem dlaczego coś odczuwam... świat jest zbyt skomplikowany. W JEDNEJ SEKUNDZIE MOGĘ ZMIENIĆ SPOSÓB MYŚLENIA. I być na innej orbicie odczuwania wobec tej w której jestem obecnie. Oczywistości....

Ale jestem zmęczona. Jestem zmęczona możliwością WYBORU. A jednocześnie mi jej brakuje: to ja muszę wybierać. DOSTAJĘ PASJI KIEDY KTOŚ DECYDUJE ZA MNIE. MOJA WOLA TO MOJA WŁASNOŚĆ.
Ale ta możliwość wyboru to znak ze ja zależę od siebie. Moje życie zależy ode mnie. Czyli JESTEM ODPOWIEDZIALNA ZA SIEBIE.
A to jest trudne.
Życie wewnętrzne... może być lekkie i przyjemne, oczywiście że może.
Ale może być też ciężkie.
Co ja pierdolę, w dupie mi się przewraca. Mam wszystko czego chcę.
A to wszystko mi się wydaje teraz takie.. nic mi się nie dzieje chyba złego.
Ale czasem czuję to co dziś, czyli rdzeń, taki rdzeń nagi życia. Jakby nie był w żaden sposób ozdobiony, kolorowy. Taki surowy rdzeń.
Mam żal, taki mały, do Boga za niektóre rzeczy. Potrzebuję opieki, Boże, potrzebuję jakiejś slinej ramy która by obejmowała moje popierdolenie.
Jakiegoś podparcia. Ramy. Raaaaaaaamy. Boże, błagam Cię o silną ramę. Albo silne ramię.

Komentarze

Mero
post 04.10.2012 - 17:03
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 244
Dołączył: 07.08.2011
Nr użytkownika: 8529



Pogadaj z podświadomością uświadom sobie podświadomość tym samym uzyskasz rame której tak chcesz ;// eh.
User is offlineProfile CardPM
Silverka
post 04.10.2012 - 18:52
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613



Jesli zmienisz zdanie to wszystko zacznie być proste. Zmiana programu, zależy od myślenia na temat tego o czym myślisz..chyba, że wolisz nie wiedzieć:)
User is offlineProfile CardPM
iumi
post 11.10.2012 - 12:16
Komentarz #3


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 321
Dołączył: 30.01.2010
Skąd: woj. małopolskie
Nr użytkownika: 7715



Znam to uczucie. Takie poszukiwanie samej siebie w tej całej pogmatwanej trudnej rzeczywistości, nie wiem czasem kim jestem. To trudne i frustrujące uczucie. Kiedys tak jak Ty, duzo malowałam, teraz nie mam wizji, nie mam zapału. Nie wiem po co to wszystko. O co chodzi w życiu? i to przerażające uczucie niestałości, zmienności własnej osoby, moge być dobra a w drugiej chwili bezwzględna i fałszywa, a jaka naprawde jestem?
User is offlineProfile CardPM
B.Soul
post 05.07.2013 - 21:18
Komentarz #4


Członek Rodziny
******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 62
Dołączył: 30.07.2012
Nr użytkownika: 9029



co za szczescie , ze nie tylko ja tak schizuje: mam dokladnie to samo .
dzięki , iumi. :)
User is offlineProfile CardPM
Mój obraz