Dziwne ale ostatnie swadome oobe bylo 2 miesiace temu.
Znowu obudziłam sie na lozku u babci w srodku nocy. W tym pokoju gdzie kiedys nocowałam w wakacje. Bałam sie , szybki powrot do ciała. Obudziłam sie znow astralnym, ciemno, jakies postacie w pokoju znowu. Wiec wypierdalam do ciałka.
Zdarzyło mi sie rowniez kolejny raz uwiezienie we snie. Chujowo nieprzyjemnie , naprawdę.
To była wielka biała łódź. Ale nikt nie wychodził na pokład. Wszyscy byli pod pokladem, w małych pokoikach, mieszkankach. To trwało w kółko. tak jak kiedyś, gdy uwieziona byłam we śnie o drewnianym mieście z którego nie było wyjścia.
Na początku myślałąm ze to oobe i moze tak było, bo było mega swiadomie. Gosc w białym garniturze wybrał mi mieszkanko i powiedział tu bedziesz mieszkac z tym gościem, w tym mieszkanku, bedziesz robic to i to. Potem przychodził sprawdzic jak mi idzie. BYło obrzydliwie ciasno, dziwnie. To był koszmar, pułapka. Ja juz nie chciałam tam być. Powiedziałam mu to. Co chwile wydawałam komendy "do ciała". Nic to nie dawąło. Wtedy przychodził ten gość i przedstawiał mi inny sceniario: teraz bedziesz mieszkać tu z kims innym. Kurwa , to był dramat. Myslałam, ze nigdy sie nie obudzę. Na szczescie sie obudziłam. Ale zlana potem. Miałam wrazenie jakby to trwało rok.
Potem sie troszke przestraszyłam , ze "znowu mi sie cos dzieje" . I moze dlatego od dawna nic.
Wczoraj wieczorem myslac o tym , stwierdziłam, a czemu nie. Juz byłam na granicy wyjścia chyba 10 razy. Ale w ostatnich momentach wracałam. Dawno tego nie robiłam, to raz. A dwa: gdzie by mnie wyrzuciło ?? Nie mam pojęcia. TO , co teraz we mnie jest , to wielkie NIC. To chyba nigdzie . Nigdzie na serio .
To tyle. Wlasciwie na chuj mi oobe. z niczym sie nie identyfikujac, gdzie mam pojsc w oobe ?
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services