Zima 2007
Zbliżała się noc około 22:00, kładłem się spać. Po kilku minutach zacząłem odczuwać ciosy. Coś wbijało mi nóż w mostek, poczułem te ostrza wewnątrz. Poczułem jak krew wypływa mi intensywnie tymi ranami, czułem ciepło rozlewające się po brzuchu. Przyjemne ciepło, dostałem tak chyba przy piątej ranie zacząłem starać się z tego przebudzić. Dostałem jeszcze chyba dwa razy tym nożem w mostek, zanim się z tego wyrwałem. Udaje mi się wychodzić przez śmierć, wywołując ją w "LD". Ale tym razem było inaczej, to przyszło samo, nie chciałem tego wywołać. Położyłem się miałem pustkę w głowie a po chyba 5 minutach, jeśli nie krócej coś zaczęło mi wbijać noże w mostek. Zaniepokoiło mnie to, co mogło mi to wbijać, może było to tylko moje złudzenie. Ale działo się to po dziwnych zdarzeniach jakie miały miejsce.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services