Powoli się zapadam.
Tym razem o dziwo zero wibracji (Sic!), gładko przechodzę z jawy do snu.
Stoję w ciemnym tunelu.
Na końcu widzę niebieskawe światło.
Są tam jakieś cienie, czarne cienie. Wystraszyłem się, skojarzyłem je z kosmitami.
Nagle w moją stronę zaczęła biec jedna z postaci, chciałem uciec..........
Ocknąłem się. Później łapały mnie jeszcze wibracje lecz nie wyszedłem.
Bardzo realne doświadczenie, jakość widzenia dużo lepsza niż w zwykłym śnie.
I znowu takie uczucie poszerzonej świadomości, znów to czoło, coś tam się dzieje.
nie trzeba się bać
te czolo..te trzecie oko..masuj je!
Dzięki Sogliv.
Sorry, jak na razie troszkę nieobecny na forum będę.
Coś tam mi się w głowie miesza hehe
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services