Obudziłam się ok 4 w nocy nie mogłam spać, dodam że jestem po kilku męczących pracowitych nockach ostatnio...jak już się obudziłam stwierdziłam, że spróbuje wejść świadomie w sen, poza moimi dziwnymi sposobami które opisałam wcześniej, czasem próbuje nowych całkowicie spontanicznych i tak było tej nocy. Wyobraziłam sobie że widzę białe światło które raz się zapala, raz gaśnie przypisałam do światła opcje: oobe, no i się prawie udało :) bo weszłam w ld.
Znalazłam się w dość dziwnym miejscu, było to jakby moje terytorium :/ tak można to nazwać. Byłam całkowicie świadoma że śnie, więc postanowiłam sobie polatać, lecę sobie i nagle, przede mną rozciąga się płot z drutu kolczastego :/, cholera ale się odgrodziłam od reszty. Za płotem widzę kilka osób które idą jakąś drogą, niby znajome twarze ale nie do końca, więc myśle sobie: dobra idę na zewnątrz, patrze na drut i siłą woli go rozpuszczam zaczyna przypominać kolorowy makaron :), albo gume, przedostaje się na zewnątrz. Kawałek lecę, w trakcie lotu czuje że lęce bardzo nisko, miałam takie wrażenie jakby po mału włączała mi się nieświadomość więc skupiłam się i poleciałam wyżej. Wleciałam do pomieszczeń gdzie spotykam znajome twarze. Troche to dziwne bo twarze były inne poznawałam znajomych po oczach, przyznaje że dość często zwracam uwage na oczy, każdy ma jakiś swoisty sposób patrzenia, skupiania uwagi, kolor oczu itd. Po oczach pare osób rozpoznałam, przeszłam dalej spotkałam kolejna osobę która jest zdenerwowana na mnie że go nie rozpoznaje :/, zaczyna mi się mazać. Więc spojrzałam na niego i mówie: jesteś tylko moim wyobrażeniem to ja Cie stworzyłam, osoba zaczyna mi mówić że to nieprawda ale nie chce w to uwierzyć :(, myśle sobie mój umysł sprytnie próbuje mi wmówić, że to nie ja. Pytam go kim jest a on że powinnam wiedzieć, ech znudziło mnie to przekomarzanie się, oddaliłam się od tej dziwacznej projekcji. Wyszłam z ld budząc się, bardzo swobodne przejście ze snu do rzeczywistości, wręcz płynne. Ogólnie dość krótkie ale fajne.
Potem zasnełam jeszcze raz ale całkowicie nieświadomie :)
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services