Aloha,
nie jestem stád(cielesnosc) wiec ciezko mi wyjasniac o moich poczátkach z "poza ciala"-a raczej z "poza ciucha",za to moglbym cos napisac o moich doswiadczeniach w ciuch...znaczy w ciele otóz odkád pamietam to mi kurna ciasno jakos,w sumie reszta to prywatne bzdeto-perelki.Nie pamietam natomiast skád jestem...no moze tak ogólnie-Swiatlo,Milosc,Przeeeeeeestrzen...Fala Zachwytu,te Wibracje-tak bliskie jak nic dotád na tej planecie doswiadczalem kilka razy w moim cialo-ciuszku...:)Ostatnimy czasy jakos mi sie latwiej do Tego dostraja...w fizycznosci gdzie moja samoswiadomosc jest silniejsza niz w "astralu".Co do obszaru w "Poza",to nie mam takiej samokontroli(aktualnie) co by byc rozbudzonym i kierowac uwagá(dostrajac sié) do tej Domowej Wibracji.
Napisalem ostatnio bo od pewnego czasu za posrednictwem i INSPIRACJá Pomocników wszystko zaczyna krécic sie wokól tego by sobie przypomniec kim jestem i jaká Roboté mam tu do zrobienia...no i tak jakos kilka tygodni
temu znalazlem strone Dareczka S...pózniej jeden Pomocnik przyszedl "we snie glébokim"w ciuszku Dareczka,i oznajmil zebym sie zbieral w kupe...znaczy w calosc i skoncentrowal na tym czego w zyciu chce!
Co do samego kursu obe to oczekuje,ze bedzie pozyteczná "Zabawá"...Tak sie sam podchodzé mówiác Zabawá-to dobry sposób na rozluznienie i dostrojenie ale tak na serio to potrzebujé sie nauczyc w dowolnym czasie dostrajac do Pomocników i MTJ.Po co?Czujé ,ze chodzi o przeprowadzenie Zmian...wielu róznych Rebelio-Ewolucji!!! :POMOCNICY!!! KOCHANI,NAJBLIZSI MOJI!
JESTEM KOCHANY, PAMIETAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!