Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Aloha Surfer11's Notatnik

Kula Bialego Swiatla

Polozylem sie spac wyjatkowo wczesnie bo kolo 8pm,pospalem jakies 4 godzinki...snila mi sie praca,u tube,ludzie z forum-wszystko mocno zakrecone i chaotyczne.Okolo pólnocy rozbudzilem sie nie mogac dalej spokojnie spac...moje wlasne ospuo mnie przygniotlo:)Próbujac sie zintegrowac i wyciszyc zaczálem relaks jednak szum glosów,obrazów i mysli byl tak silnie natretny,ze zaczolem czus sie coraz gorzej...i to cholerne klucie w klatce piersiowej...do glowy przychodzily mi przenajrozniejsze techniki i afirmacje,którymi próbowalem sie otrzásnác z tego stanu,ale czulem sie coraz slabszy i mniejszy...na chwile te zabiegi pomagaly ale zaraz pojawialo sie koszmarne rozproszenie,ktore nie chcialo dac za wygraná.W glowie zaswiecila mi sie zarowka:przeciez caly czas miotam sie po swoim umysle,trzeba wyjsc poza umysl!W tym celu wyslalem prosbe:Kochani opiekunowie wiem,ze tutaj jestescie:zadzialajcie prosze!Wiem,ze mnie kochacie!...chwile jeszcze gonily chaotyczne mysli a mnie sie chcialo zygac...normalnie jak na karuzeli.Po kilku minutach czuje kolo siebie Kule Swiatla...malutka biala kula zawieszona przedemná,bardziej ja czuje niz widze.Mysli-chmury zaczynaja sie rozpraszac im bardziej koncentruje sie na kuli swiatla tym lzej i radosniej sie czuje...Ono rozprasza calá ciemnosc,ktorá bylem pooblepiany i w jednej sekundzie czuje sie jak mlody Bóg....lekki,nagi i swiety!Czuje jak splywa na mnie spokój...wcale nie mam potrzeby byc wielki i silny...dookola mnie jest Milosc-poco mam byc silny?Kula Swiatla wisi teraz nademna i jak poranny letni deszcz orzezwia...nie mowy o spaniu!hehe ilez mozna spac...
Pozdrawiam i czekam na Ciebie w Milosci;)

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services