Notatnik Alex


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3 >
entry 22.01.2009 - 23:19
Witajcie, opowiem Wam, co u mnie sie działo ostatnio :).
Nie spałam w nocy z poniedziałki na wtorek, może z 2 godzinki, ale nie poamiętam, żeby cos się działo. Może tylko chwilę wizualizowałam. Od wtorku byłam w szpitalu. Leżałam cały dzień, ale jakoś nie mogłam sie relaksować.. gadałam z ludźmi, żeby mi sie nie nudzilo.
W środę o 8.30 podano mi głupiego jasia ^^, potem narkoza i zabieg... Później co 4 godziny dostawałam 250ml ketonalu dożylnie.
Ponarkozie mialam jakieś ciezkie rozkminy, ale nic szczególnego, potem w nocy na pewno miałam jakis ważny sen, ale uleciał... Dzisaij wróciłam do domu. Nareszcie własnełóżko. Był u mnie chłopak, ja mam zgon totalny. Spię cały dzionek..
On leżał obok, a ja sie przytuliłam i mi było sympatyczniej w tym bólu (ostartni ketonal o 12.00) :)
Ale za to sniło mi sie ze jestem w szpitalu i leży pbok mnie lekarz ;D. Nie wiem jak to ująć, ale. ;.zmieniłam scenariusz snu :).
Najpier mi sie snilo, ze saie z nim przespałam, mimo wielu prób odmowy (na sali, przy ludziach.. aczkolwiek nie pamietam przebiegu akcji^^) potem jednak powiedzialam sobie, ze to niemozliwe, ze co z tego ze to mój lekarz, nie musze sie do niego przytulac i wyszlo na to, z\e sie z nim wcale nie przespałam.
Pomyslalam sobei, ze nie bede sie do niego przytulac i dsnilo mi sie to, co sie dizalo naprawde:
mój pokój, leże w łózku i przytulam sie do mojego mężczyzmy.. myś.lę o tym lekarzu. To mniej wiecej w tym momencie zmienilam scenariusz..

Oczywiście ON też się musiał pojawić.. moze dlatego, że dzwonił, jak byłam w szpitalu, gadalismy pare razy. Pojawił sie w moim pokoju i przypiomiały mi sie jego słowa "szalej dziewczyno! baw się, ale się nie puszczaj".. tak, wiem, że milutkie ;)
Widać dość głęboko zapadły mi w pamięć, bo wcześniej raczjem i się nie zdarzało mieć wyrzutów sumienia po wszelakiego rodzaju "zdradach" we śnie.
Widocznie, to musiał być trochę bardziej świadomy sen ;).
Najbardziej mmi się podobało znalezienie sie w takim samym miejscu jak w rzeczywistosci :).
Później juz mi sie troche mieszała jawa ze snem, a może ktos nas obudził..
tak czy siak, smiesznie było :)
co ciekawe, w momencie kiedy pojawił się on, moj mężczyzna nie był istotny, ta jakby przeniósł się na drugi plan ;D

to tyle,
wracam do łózka sie regenerowac :)

pozdrawiam
Alex


EDIT:

zapomniałam o jeszcze jedny,m śnie.. byłam z moja klasa na jakiejs nibywycieczce szkolenej, był rynek, jakiś festyn, jakiś zamek...
Nie wiem co sie stało, ale.. miałam penisa ;D...
no i z kumpelą postanowilysmy "sprawdzić, czy działa".. ^^
pojebany sen :)

entry 18.01.2009 - 13:42
jak obievcałąm, tak piszę: coś się podziało :)
Poszłam spac kolo 5.00, gdzies wędrowałam, ocś czułam, ale nie pamiętam,. wiem tylko, że byłam odklejona od ciała i było blisko do wyjścia. :)

niestety zamiadst na 12 minut ustawilam budzik za 1 godzine 20 minut. tak to jest jak sie nnie widzi wyświetlacza.

ok 12 poczytałam forum, poszlam "spac". mialam piekną mentalkę. Najpierw byłam u Niego, rozmawialismy chwilę, potem zawołałąm go w astralu. Też był :) Smiał się.
Zdziwiłam się, bo tak dawno nie widzialam uśmiechu na jego twarzy.. powiedziałam, że chccę się spotkać, ciekawe, co z tego wyjdzie...
potem wedrowałam trochę po swoim odiedlu i gdzieś jeszcze byłam, ale nie pamiętam. :)
Czuję sie zadowolona :)
pomijając fakt ze miałam się cieżko i pilnie uczyć, a zamiast tego marzyłam i latałam :):)

pozdrawiam
Alex

entry 18.01.2009 - 03:06
witajcie..
chyba powoli troszkę wątpię... Albo nie mam motywacji.. ?
Tzn, wolę isc po prostu spac xD.
Ale, w ciągu tych kilku dni działy sie różne ciekawe rzeczy. .. jak sie zadzieje cos konkretnego to napisze :)


Póki co.. chyba dotarł do niego mój komunikat.. nie wiem..
dzwonił o 5.20 ale nie mialam telefonu przy sobie... tzn mial go ktos inny, glupio wyszlo, ale nie obchodzi mnie to juz. Ano i nie obchodzi mnie po co dzwonił. :)

wcale, a wcale.


pzdr ;)

entry 04.01.2009 - 23:32
Zaniedbuję notatnik..
Czuje lekkie zaburzenia emocjonalne związane ze zmienami w moim zyciu.. ale jest mi coraz lżej :)
Wysypoam się ;D w te bezsenne noce ;D
ostatnio.. Słuchałam i-dosera You Choose i wizualizowałam cytrynę..
Później śniło mi się ze dzwonił do mnie przyjaciel o 7.00, gadałm z nim.. byłam pewna ;D
ale nie, dzwonił tylko o 4.20, gdzie nie słyszałam :).

Byłam.. byłam też u niego :)
Przynajmniej wolą ;)
Spał, nie mogłam go wyciagnac.. troche bładziłam, wyobrażenia mieszałt sie, rozpraszałąm się..
on nie jest dobrym celem na poczatek ;D, ale cóż, podobno kazda motywacja jest dobra. Kiedy stqwierdzialm ze mi wszystko jedno znalazlam sie u nieg 2w domu.
Widzialam wszystko wyraźnie...
Psy spały, było ciemno.
on spał, a obok niego była kobieta :)

szczerze mówiac troche sie przestraszylam.. chyab wtedy mnie cofnelo.
Wrocilam. juz jej nie przytulał;)
;P
no tak. ah, ten astral ^^

Ale motyw z telefonem był dobry ;D
i.. udało mi sie przywołac mojego psa.. przynajmniej tak czulam.. lae tylko na chwile :).
Powiedzialm jej dobranoc jak zamykałam furtkę (domek) a potem w łózku o niej pomyslalam i sie pojawila :)
Patrzyłam jej w oczy, tak jak podobno sprawdza sie "boty", ale albo nie umiem tego sprawdzac albo to naprawdeb yłą Rafa ;D.
A.. jego twarz mi sie rozmywała pare razy.. tylko na moment widzialam te "prwdziwe" oczy :)

idę śnić.. :)

entry 26.12.2008 - 10:15
Witajcie..
Wczoraj, miałam takie dziwne doświadczenie.
Włączyłam muzyke, zrelaksowałam sie.. w pewnym momencie poczułam silny bół w potylicy...
"ok, pomyslalam nie tracąc odpręzenia"
Jednak to nie takei proste ;/ Ból nasilał się. .az zaczełam sie zastanawiać czy przypadkiem żaden fread (mam dready z tyłu głowy ;]) nie ułożył się okropnie.. albo czy nei leże na guziku..
aż musiałam sprawdzić.
Nic. Zero bólu...
Ktoś o tym pisał na forum.. chyba musze poszukać.
Potem byłam już bardzo zmęczona, więc ułożyłam się jak do snu i ustawiłam sobie minutnik na 4 minuty..
Kilka razy wybudził mnie z półsnu, ale potem albo nie udało m isie go znowu ustawić, albo po prostu spałam ;]
Miałam słuchawki na uszach, alarmu o 4.00 ani o 6.00 nie słyszałam.. ;/
Motyw z minutnikiem.. jeszcze bedę próbować ;D

Poza tym .. . chyab udało mi się wyrzucić go z moich myśli.
Przynajmniej trochę.
teraz mam jednorożca ;D
Po prostu.. pojawił się, kiedy prosiłam o pomoc astralnych przyjaciół.. ;D
ale mam nasrane we łbie..

Zastanawia mnie ten ból z tyłu głowy..
W ogóle.. coraz bliżej chyba :)

Przynajmniej taką mam nadzieję ;D
pozdraiwam i życze owocnych praktyk ;)

3 Stron V  < 1 2 3 >  
Mój obraz