wstaje w nocy biorę prysznic, zjadam kanapkę, wypijam kawę i do łózka, 2 godziny leżenia bez żadnych efektów, nawet nie mogłam przysnąć, byłam zbyt pobudzona na pojawienie się wchodzenia w sen czy innych wrażeń
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779
Ciało fizyczne musi usnąć, po śnie ciało fizyczne jest już zrelaksowane rozbudzanie go prysznicem to raczej nie najlepszy pomysł, kawa jak najbardziej tylko może troszkę mniej albo krótsze rozbudzanie. To że nie mogłaś zasnąć to na plus, przynajmniej w moim mniemaniu, wiele osób zaczyna koncentracje na plecach właśnie dlatego bo ta pozycja uniemożliwia im zaśnięcie a później przekręca się na bok i kontynuując koncentracje-medytacje stara się zasnąć. Czasem może to trwać godzinę i dłużej wiec nie ma co się poddawać, zależne jest to od stanu naszego umysłu danego dnia i zapewne od wstrzelenia się w fazę rem. Kiedy już tak będziesz leżeć lub kiedy stracisz na chwile świadomość i i zaśniesz i czujesz że się przebudzasz wracając ze snu zdając sobie sprawę że znowu jesteś w swoim łóżku to nie poruszaj ciałem fizycznym tylko dalej bądź skupiona na pustce i dalej czekaj. Tu wyjście jest już dużo łatwiejsze niż wcześniej. Jeśli myśli jednak stworzą sen jest jeszcze szansa że odzyskasz w nim świadomość dzięki pracy którą wykonałaś wcześniej. Kiedy wszystko co opisałem wyżej zawodzi a Ty kolejny raz wracasz z marzeń sennych do swojego łóżka możesz jeszcze zatkać nos i zrobić test z oddychaniem i mocno się zdziwić że to jednak nie real.