próbując wyjść koncentruję się na ciemności przed oczami po jakimś czasie pojawiają się iluzje że ktoś mnie dotyka, przytula, trwa to dosyć długo, czekam na wibracje, nie pojawiają się, nie wiem kiedy zasypiam,
nie pamietam pod wpływem czego złapałam świadomość, postanowiłam lecieć w górę żeby wywaliło mnie do oobe, przebijam się przez warstwy sufitów, w końcu chcę lecieć po niebie, najpierw pływam do góry bo nie idzie, później wyobrażam sobie ze lecę do góry i działa, wychodzę przez okno, siedzie na budynku i sprawdzam jeszcze raz czy aby na pewno to sen żeby nie spaść :P leży jakiś wskaźnik temperatur patrze 2 razy nie zgadza się, dobra lecimy i nie wiem kiedy straciłam świadomość