jak przez mgłę pamietam że wstaję z ciała, bez wysiłku, o ile mnie pamięć nie myli to chyba jednak byłam w łóżku i widziałam siebie... patrzę na ręce, ale otwierają mi się oczy
Tu był by dobry moment na TR z oddychaniem skoro otworzyłaś już fizyczne oczy, jeśli powietrze by wpływało to właśnie było by tzw. fałszywe przebudzenie. Miedzy powrotem do ciała fizycznego a jego kopi w niefizycznym świecie-"ciała energetycznego" jest tak subtelna różnica że naprawdę ciężko ją zauważyć.
U mnie to mega ociężałość jest i od razu wiem co się kręci, robię tr'a ciężar znika.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services