.Tomek's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 18.12.2006 - 12:26
Zadanie 4.
Wprowadziłem się w stan głębokiego relaksu uspokoiłem myśli i zacząłem wizualizować cytrynę, jest ciemno i widzę tylko cytrynę obracam ją do okoła i spostrzegam jej nierównomierną powierzchnię biorę ją do ręki i czuję jaką ma powierzchnie dalej ja obracam. Teraz przykładam ja do policzka czuje dokładnie jej temperaturę jest chłodna, teraz poczułem jej zapach przyłożyłem ja do nosa ,ale jej nie przekrajam i teraz jeszcze bardziej czuję jej znany zapach, w sumie jej zapach czułem od początku jak tylko ją zwizualizowałem ale nie tak dokładnie jak teraz. Przekroiłem ja w pół i w tym momencie przeszedł moje ciało dreszcz, wszystkie zmysły zaczęły się jeszcze bardziej wyostrzać i zacząłem jeszcze lepiej czuć jej dotyk, temperaturę, zapach, ciężar, smak, zobaczyłem jak z jednej połowy zaczyna ściekać sok. Teraz kiedy przyłożyłem jedna połówkę do ust poczułem wręcz ostrość zapachu „kwaśnego zapachu”, Natychmiast przywołał mi się obraz jak przykładam ją do języka jest kwaśna , tak znam ten smak nieraz zjadam sama cytrynę. Czuje jak mi napływa ślina w buzi, musiałem przełknąć ślinę co na chwile oderwało mnie od wizualizacji. Przez moment jeszcze ją wizualizowałem po czym zakończyłem.
Wizualizację wykorzystuje w codziennym życiu, to też nie miałem z tym ćwiczeniem żadnych problemów. Spostrzeżenia są te same co zawsze projektowany obraz jest niezwykle realistyczny ba często doznania płynące ze zmysłów są jeszcze bardziej dokładne, niż w normalnym stanie jak coś oglądamy.



entry 14.12.2006 - 23:34
Gdzieś wgłębi czuję jak wysyłam komunikaty do NP że one trafiają tam gdzie trzeba, robię to od ok. 2 miesięcy i od jakiegoś czasu mam przeświadczenie, że jestem przygotowywany do „wyjścia”. Hyhy zdarza mi się, że łapie siebie na tym jak mówię w myślach „wiem wiem powinienem z siebie jeszcze więcej dawać! jeszcze bardziej się przyłożyć!” zupełnie jakby moi Przyjaciele gdzieś tam na mnie oddziaływali od środka „zrób to!” a w tedy ogarnia mnie pragnienie stanąć i krzyczeć JAK BARDZO CHCĘ!, jak bardzo chcę się zjednoczyć poczuć czym jestem, poczuć totalna miłość. Wiem że mi się uda, dlatego biorę udział w kursie, aby wymieniać się doświadczeniami, żeby pomagać sobie wzajemnie na naszej drodze. Jednocześnie chce przekazać innym kursantom, aby baczniej zwracać uwagę na to co się do okolą nas dzieje, NP kontaktują się z nami codziennie, tylko my te sygnały ignorowaliśmy, mogą mieć one postać bardzo subtelną lub jakiś irracjonalnych zdarzeń, które do tej pory z powodu zabiegania codziennymi sprawami były ignorowane. Bądźmy świadomi 24g/h.
Pozdrawiam i Powodzenia ;)

entry 01.12.2006 - 11:10
Dalszy rozwój powoli ale do celu, z powodu długiego cyklu snu metoda 4+1 po paru próbach idzie póki co w odstawkę (jak nie pośpię 6-7 godzin to w dzień koło 13 mam niezły kryzys w pracy ;p) Za bardzo się nie zmartwiłem bo od dłuższego czasu ćwiczę głęboką relaksacje a do tego ćwiczenia z TMI GE dają naprawdę niezłe efekty. Z każdą próbą cos się zmienia tzn. jestem o jakiś kroczek dalej, wyciągam wnioski co można jeszcze poprawić albo dostrzegam coś czego nie widziałem wcześniej.
Dwie moje próby OBE, 1. Nagrania Gateway Experience które posiadam na pewno nie mają jakości CD ale mniejsza z tym, jednego razu odsłuchuje Advanced Focus 10 (tak jak zwykle po krótkiej drzemce ok. 1-2 godz., po pracy nie mam z tym najmniejszego problemu ;p) i w stanie /uśpione ciało obudzony umysł/ (głęboki relaks) nie wiem co to spowodowało (może jakaś myśl) czuje że jest mi bardzo dobrze. Gdzieś się przeniosłem nic nie ma tylko ja sam ale niefizyczny, tylko pozytywna energia, w myślach wyrażam pragnienie „głębiej, głębiej tak to jest to...” i nagle przebłysk, skrawek utraconej pamięci kim byłem ? a może kim jestem. Sprawa nie jest łatwa do opisania staram się tego nie przejaskrawiać, w każdym razie tak jak bym sobie przypomniał siebie (swoja niezniszczalną energie) trawało to chwile z 15 20 sek.
2. Wczoraj, wiem że wyjście jak się kładziemy spać jest znacznie utrudnione zmęczeniem ale nie oparłem się pokusie spróbowania :) kładę się na plecach ( najlepsza dla mnie pozycja) stosuję technikę z GE i jestem rozuluźniony, pojawia się pierwszy dobrze mi znany etap (żywe dynamiczne obrazy) jakiś na chwilę mnie porywa, wciąga ale szybko się orientuję . Tym razem skupiam się na dźwięku (szum czy słaby pisk coś takiego) który słyszę od jakiegoś czasu przy próbach OBE. Próbuję się do niego dostroić (na różne sposoby) pozwalam aby się zwiększył, wyobrażam sobie dosłownie, że jest on ścieżką na płycie gramofonowej a ja jestem adapterem, przykładam igłę i gra cały we mnie. Jeszcze bardziej się rozluźniam, to jest to pojawiają się lekkie wibracje a ciemność zrobiła się trójwymiarowa (chłonna) starałem się o niczym nie myśleć i jeszcze bardziej rozluźnić, ale nagle całkowita cofa , ślina mi się zebrała i odruch warunkowy -przełknięcie jej kurcze jeszcze się to czasem przytrafia :] (do tego etapu jak narazie doszedłem no opr. próby opisanej wyżej) Próbuję powrócić ale to już nie to samo postanawiam iść spać jeszcze przez moment czuję jak mnie rozpiera energia ale w końcu zasypiam.

To by było na tyle, proszę o jakieś wskazówki co jeszcze mogę zmienić, dołączyć :) Dzięki i Pozdrawiam

entry 15.11.2006 - 14:56
Przerobiłem troche teorii zwiaząnej z OBE i nie ma dnia żebym o tym nie myślał, wysyłam sygnały do NP mam za sobą kilka prób, ale jak narazie skończyło się na lekkim paraliżu, uczuciu falowania, dreszczy, drugiego ciała (n.f) we wnątrz itp. Wszelkie formy wizualizacji nie przyniosły jeszcze zamierzonego efektu poza pogłębieniem sie wymienionych odczuć. Muszę baczniej zająć się metodą 4+1. Co ciekawe często nie pamiętam snów, jak sie budzę to tylko jakieś fragmenty lub przekonanie że odbyłem jakąś nieświadomą podróż lub poprostu jej niepamietam tylko jakies urywki. Moja panna mi czasem opowiada że w nocy jak śpię to wypowiadam jakieś zdania jak bym z kimś rozmawiał typu "obawiam się że to niemożliwe" czy to o kurczaku :p itp. Robie często RT jak i wysyłam komunikaty do NP myśle że jak założę jeszcze zeszyt snów to napewno będę więcej pamiętał do tego metoda 4+1 i napewno mi sie uda :)

 
Mój obraz